RAK
    Rząd przekazał Ukrainie pociski do Patriotów? Reaguje prezydencki minister

    Rząd przekazał Ukrainie pociski do Patriotów? Reaguje prezydencki minister

    2424 odsłon
    Rząd przekazał Ukrainie pociski do Patriotów? Reaguje prezydencki minister

    Pojawia się coraz więcej głosów, jakoby polski rząd miał przekazać Ukrainie pociski PAC-3 MSE do systemów Patriot. Ten typ uzbrojenia jest wskazywany jako zdolny do przechwytywania rosyjskich rakiet Iskander.

    "Wychodzi, że w marcu, w tajemnicy przed Sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot. Były one zakupione przez Polskę od USA w celu budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej, o którym od lat słyszycie w mediach, a który do dziś nie jest ukończony. To jedyne pociski, którymi dysponowała/dysponuje Polska, zdolne zwalczać rosyjskie rakiety Iskander, zagrażające Polsce i rozmieszczone w obwodzie królewieckim" – zauważył wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji.

    Sprawę skomentował również były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. "Jeśli potwierdzą się informacje o przekazaniu Ukrainie pocisków PAC-3 MSE, będziemy mieli do czynienia z gigantycznym skandalem. PAC-3 MSE to pociski przechwytujące do systemu Patriot, przeznaczone do zwalczania rakiet balistycznych, pocisków manewrujących i celów powietrznych. To najcenniejszy element polskiej obrony powietrznej, której realna budowa zaczęła się w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli rząd rzeczywiście zdecydował się przekazać je za granicę w sytuacji, gdy sam ostrzega przed możliwymi rosyjskimi prowokacjami i zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski, brzmi to jak działanie całkowicie sprzeczne z podstawowym obowiązkiem władz, czyli zapewnieniem bezpieczeństwa własnym obywatelom" – napisał w mediach społecznościowych.

    Bogucki komentuje

    Do pojawiających się doniesień odniósł się na antenie Polsat News szef Kancelarii Prezydenta. – To jest przede wszystkim domena Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Nie chciałbym w tę sprawę wchodzić, bo jednak innymi sprawami się co do zasady zajmuję (...). Jeżeli tak było, to jest pytanie zasadne – powiedział Zbigniew Bogucki.

    – Przypomina to sprawę MiG-ów. Tam była podobna sytuacja, gdzie prezydent nie był informowany – zwrócił uwagę.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Do Rzeczy

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era