UOKiK apeluje o ostrożność
Urząd radzi szczególną ostrożność w trakcie letnich promocji. Zakupy odroczone mogą sprawiać wrażenie kupowania bez zobowiązań, jednak ich suma może prowadzić do kłopotów finansowych. - To właśnie suma małych decyzji najczęściej nadmiernie obciąża nasz budżet. Możemy stracić kontrolę nad zakupami i nadmiernie się zadłużyć - dodaje Kowalska.
Konsumenci zdaniem UOKiK powinni dać sobie czas na przemyślenie decyzji o zakupie. - Zanim klikniemy zapłać później, zatrzymajmy się na chwilę i sprawdźmy, ile wynoszą wszystkie nasze raty i odroczone płatności razem oraz czy naprawdę potrzebujemy danego zakupu - radzi przedstawicielka UOKiK.
Kup teraz, płać potem. "Konsumpcyjna pułapka", czy wygodne wydawanie pieniędzy?
Odroczone płatności w Polsce
Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej , od początku raportowania usługi "kup teraz, zapłać później" (buy now, pay later; BNPL), czyli listopada 2022 roku, 3,5 mln klientów skorzystało z 208 mln transakcji odroczonych. Portfel BNPL na koniec czerwca opiewał na 1,12 mld zł w ramach 6,4 mln transakcji. Ponadto, liczba i kwota transakcji rośnie. W pierwszych czterech miesiącach 2026 r. udzielono 41,5 proc. więcej transakcji na kwotę o 36 proc. większą niż w tym samym czasie 2025 r.
"Głupotą byłoby nie skorzystać, ale interesem życia byłoby nie kupować"
Według raportu BIK wraz z doświadczeniem w korzystaniu z odroczonych płatności, konsumenci zmieniają swoje zachowania. "Już nawet po kilku transakcjach osoby, które wcześniej planowały wydatki i podejmowały decyzje w sposób przemyślany, zaczynają działać bardziej impulsywnie i chętniej reagują na okazje. Ten zwrot dotyczy częściej niż co dziesiątego klienta świadomego finansowo" - zaznaczył Łukasz Kamiński z BIK.