
W sobotę wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak poinformował o możliwym przekazaniu przez Polskę amerykańskich pocisków Patriot dla Ukrainy. Do sprawy podczas jednego z programów telewizyjnych odniósł się prezydencki minister Marcin Przydacz, który przekazał dodatkowe informacje w tej sprawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
Dlaczego Polska miałaby odstąpić kolejkę w produkcji rakiet Patriot na rzecz Ukrainy.
Jakie są reakcje polskich polityków na doniesienia o przekazaniu rakiet Ukrainie.
Co wskazuje na brak transparentności rządu w kwestii przekazywania uzbrojenia.
Co z polskimi rakietami Patriot?
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak ujawnił, że polski rząd prawdopodobnie przekazał Ukrainie pociski przechwytujące do systemów Patriot . Polityk Konfederacji podkreślił, że były one kupione od USA jako część systemu obrony przed rosyjskimi rakietami . Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w trakcie programu w Polsat News potwierdził, że takie działania są bardzo prawdopodobne. Dodał, że decyzja ta nie wynikała z porozumienia między prezydentem Polski a Ukrainy.
Reakcje polityków na doniesienia wicemarszałka
W trakcie programu, prowadzący Bogdan Rymanowski przytoczył słowa wiceszefa MON, z którym rozmawiał inny dziennikarz tej stacji. „ Lista przekazywanych donacji jest niejawna - to raz, a dwa, że w tej sprawie przechodzimy burzę drugi raz. Już raz wszyscy o to pytali i sprawa była przedmiotem licznych debat. Odkrywamy Amerykę raz jeszcze ” - poinformował Cezary Tomczyk. Szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska krytykowała brak transparentności w tej sprawie, uznając, że odpowiedzi ze strony MON są wymijające.
Były szef MON Mariusz Błaszczak w poście na portalu X podkreślił wagę pocisków do systemów Patriot, zaznaczając konieczność natychmiastowych wyjaśnień, gdyż dotyczą one kluczowych aspektów polskiej obrony. Milczenie rządu wobec tych doniesień uznał za niezrozumiałe i wymagające szybkiego wyjaśnienia .
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje