Chińska marynarka wojenna wystrzeliła w poniedziałek z okrętu podwodnego strategiczny pocisk balistyczny z atrapą głowicy bojowej, a rakieta wpadła do Pacyfiku – podała państwowa agencja Xinhua. Test skrytykowały Australia, Japonia i Nowa Zelandia, które głośno mówią o zaniepokojeniu i ryzyku dla bezpieczeństwa w regionie.
Najważniejsze informacje:
Chiny poinformowały, że próba rakietowa była elementem corocznych szkoleń i że wcześniej powiadomiono zainteresowane państwa.
Pekin przekazał, że użyto okrętu podwodnego o napędzie nuklearnym, ale nie ujawnił typu broni ani dokładnych współrzędnych miejsca testu.
Według Starboard Maritime Intelligence Chiny wcześniej rozmieściły na Pacyfiku trzy okręty do monitorowania trajektorii pocisku.
Australia, Japonia i Nowa Zelandia publicznie wyraziły zaniepokojenie, a Canberra nazwała wydarzenie destabilizującym.
Test zbiegł się w czasie z podpisaniem przez Australię i Fidżi traktatu obronnego "Ocean of Peace" oraz wcześniejszym porozumieniem Australii z Vanuatu.
Zrobił tak przed radiowozem. 29-latek szybko pożałował
Według Xinhua, chińska marynarka wojenna w poniedziałek odpaliła z okrętu podwodnego strategiczny pocisk balistyczny z atrapą głowicy bojowej. Rakieta spadła do Pacyfiku. Operacja wywołała krytykę i zaniepokojenie w Australii, Japonii i Nowej Zelandii.
Władze Chin przekonują, że test był elementem planowych działań szkoleniowych. "Próba rakietowa to rutynowy element corocznych szkoleń wojskowych, o którym wcześniej powiadomiono zainteresowane państwa " - napisano w oficjalnym komunikacie. "Test jest zgodny z prawem międzynarodowym i nie jest wymierzony w żaden konkretny kraj ani cel" - dodano.
Chińskie dowództwo wojskowe podało, że ćwiczenia przeprowadzono z wykorzystaniem jednostki o napędzie nuklearnym. Pekin nie wskazał jednak dokładnego typu testowanej broni ani szczegółowych współrzędnych miejsca, w którym rakieta miała spaść.
Chińska próba pocisku balistycznego na Pacyfiku
Z oficjalnych informacji wynika, że pocisk wystrzelono punktualnie o godzinie 12.01 czasu lokalnego (godz. 6.01 w Polsce). Następnie ładunek miał spaść w wyznaczonym rejonie. W komunikacie podkreślono, że "precyzyjnie spadł w wyznaczonym obszarze morskim".
Jednocześnie strona chińska nie podała danych, które pozwalałyby niezależnie ocenić miejsce uderzenia, ponieważ nie ujawniono współrzędnych. Nie wskazano też nazwy testowanego systemu uzbrojenia.
W tle pojawiają się również informacje o przygotowaniach do monitorowania lotu pocisku. Z danych nowozelandzkiej firmy analitycznej Starboard Maritime Intelligence wynika, że Chiny znacznie wcześniej rozmieściły na Pacyfiku trzy okręty, by obserwować trajektorię rakiety - podała agencja Reutera.
Kraje w regionie reagują na chiński test
Australijska minister spraw zagranicznych Penny Wong potwierdziła, że Canberra otrzymała notyfikację od władz ChRL. Jednocześnie uznała samo wystrzelenie za wydarzenie "destabilizujące".
Szefowa australijskiej dyplomacji zwróciła też uwagę na szerszy kontekst. - Australia jasno stwierdziła, że (...) próba następuje w kontekście szybkiej rozbudowy swego potencjału militarnego przez Chiny - podkreśliła.
Głos zabrał także rząd Japonii, który wezwał władze ChRL do "przemyślenia" prowadzonych działań rakietowych, argumentując, że zagrażają one bezpieczeństwu. Tokio przekazało w oświadczeniu "poważne zaniepokojenie" nasilającą się chińską aktywnością militarną.
Władze Nowej Zelandii również odniosły się do sytuacji, informując o swoim "głębokim zaniepokojeniu".
Strategiczny traktat obronny Australia-Fidżi
Media zwracają uwagę, że próba rakietowa odbyła się w tym samym dniu, w którym Australia i Fidżi zawarły strategiczny traktat obronny "Ocean of Peace". Dokument zobowiązuje oba kraje do udzielenia sobie wzajemnej pomocy w przypadku ataku na którekolwiek z nich.
Z kolei pod koniec czerwca władze w Canberze podpisały porozumienie z Vanuatu. Na jego mocy Australia ma być konsultowana w sprawie wszelkich inwestycji stron trzecich w infrastrukturę krytyczną tego państwa wyspiarskiego na Pacyfiku. Zapisano również, że Australia pozostanie preferowanym partnerem Vanuatu w dziedzinie bezpieczeństwa i działań policyjnych. Analitycy oceniają, że tego typu dokumenty mają znacząco ograniczać militarne wpływy Chin w regionie.
Chiny od lat intensywnie modernizują siły zbrojne, kładąc nacisk m.in. na rozbudowę floty okrętów podwodnych wyposażonych w pociski balistyczne. Poprzedni test chińskiego międzykontynentalnego pocisku balistycznego w 2024 r. także spotkał się ze stanowczą krytyką państw wyspiarskich
Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości