
fot. YouTube
Nikola Vučević zakończył jeden z najważniejszych rozdziałów swojej koszykarskiej kariery. Po odpadnięciu reprezentacji Czarnogóry z EuroBasketu środkowy ogłosił zakończenie występów w narodowych barwach. Chwilę później nie był w stanie powstrzymać wzruszenia.
Po końcowej syrenie i oficjalnym ogłoszeniu decyzji kibice zgromadzeni w hali zgotowali 34-letniemu Nikoli Vučevićowi owację na stojąco. Koszykarz, który przez lata był twarzą czarnogórskiej koszykówki, walczył ze łzami i dziękował fanom za wsparcie i możliwość reprezentowania swojego kraju.
– To boli, że moja reprezentacyjna kariera kończy się właśnie w taki sposób. Chciałbym zagrać jeszcze więcej meczów w Rydze, ale taki jest sport. Dziękuję kolegom z drużyny, trenerom, a przede wszystkim kibicom. To był dla mnie ogromny zaszczyt reprezentować Czarnogórę, jednak nadszedł czas, aby nowe pokolenie napisało własną historię – powiedział Nikola Vučević po meczu.
Środkowy, znany kibicom NBA przede wszystkim z występów w Orlando Magic i Chicago Bulls , przez ponad dekadę był filarem reprezentacji Czarnogóry. Debiutował na EuroBaskecie w 2011 roku, a później prowadził zespół podczas kolejnych mistrzostw Europy oraz dwóch turniejów mistrzostw świata. W tegorocznym EuroBaskecie był najlepszym zawodnikiem swojej drużyny i notował średnio 20,8 punktu oraz 11,6 zbiórki na mecz. Mimo jego znakomitej postawy Czarnogóra zakończyła turniej już po fazie grupowej z bilansem 1-3.
Po zakończeniu spotkania cała hala oddała hołd Vučevićowi. Owacja na stojąco była symbolicznym podziękowaniem za lata poświęcenia i sukcesów w narodowych barwach. Choć Vučević kończy reprezentacyjną karierę, nie zamierza jeszcze żegnać się z NBA. Przed nim kolejny sezon na parkietach w Ameryce.
Wspieraj PROBASKET