"Musimy pamiętać, że w obecnych czasach Ukraina i Polska stoją przed wspólnym, śmiertelnym zagrożeniem dla naszej niepodległości. Dla obu naszych państw, dla każdego miasta i każdej wsi. To zagrożenie to Rosja" - przekazał Wołodymyr Zełenski w 82. rocznicę kulminacji zbrodni wołyńskiej.
Najważniejsze informacje:
Zełenski zapowiedział rozpoczęcie ekshumacji w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej za dwa dni.
Podkreślił, że pojednanie wymaga "pełnej prawdy" i chrześcijańskiego upamiętnienia ofiar.
Wskazał na wspólne zagrożenie dla Polski i Ukrainy: Rosję.
11 lipca obchodzony jest w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Polaków - Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. Tego dnia przypada również rocznica tzw. krwawej niedzieli z 1943 roku, kiedy doszło do skoordynowanych ataków na dziesiątki polskich miejscowości na Wołyniu.
Krzyki podczas obchodów. Rocznica zbrodni wołyńskiej w stolicy
Zełenski w rocznicę zbrodni wołyńskiej. "Musimy pamiętać"
Wołodymyr Zełenski w sobotnim wpisie na platformie X przypomniał, że każdego roku Polska i Ukraina oddają hołd cywilnym ofiarom zbrodni wołyńskiej.
"Każdego roku tego dnia Polska i Ukraina oddają cześć pamięci cywilom, którzy zostali zabici na Wołyniu podczas II wojny światowej. Dziś przedstawiciele państwa ukraińskiego uczestniczyli we wspólnych nabożeństwach modlitewnych wraz z przedstawicielami państwa polskiego - zarówno tutaj, w Ukrainie, jak i w Polsce" - napisał.
Prezydent Ukrainy odniósł się również do kwestii poszukiwań i ekshumacji ofiar, które od lat pozostają jednym z najważniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich.
"Ukraina robi wszystko, aby sprawiedliwie ustalić fakty dotyczące tych, którzy zostali zabici w tamtych latach. Trwają prace poszukiwawcze na terenach dawnych wsi i miejsc pochówku. Ukraina jest zdecydowana przyspieszyć ten proces. Już za dwa dni rozpoczną się prace ekshumacyjne we wsiach Ostrówki i Wola Ostrowiecka" - przekazał Zełenski.
Zapowiedź ta wpisuje się w trwający proces odblokowywania badań i ekshumacji polskich ofiar na terytorium Ukrainy. W ostatnich miesiącach oba państwa deklarowały wolę zacieśnienia współpracy w tej sprawie, a prowadzone prace mają umożliwić identyfikację kolejnych ofiar oraz ich godny pochówek.
"Potrzebujemy pełnej prawdy"
W dalszej części swojego oświadczenia ukraiński przywódca podkreślił, że pojednanie powinno opierać się na prawdzie historycznej i godnym upamiętnieniu wszystkich ofiar.
"Potrzebujemy pełnej prawdy i chrześcijańskiego upamiętnienia ofiar. Musimy jednak pamiętać, że w obecnych czasach Ukraina i Polska stoją przed wspólnym, śmiertelnym zagrożeniem dla naszej niepodległości. Dla obu naszych państw, dla każdego miasta i każdej wsi. To zagrożenie to Rosja" - podkreślił Zełenski. Na zakończenie zaapelował, aby trudna historia nie stała się przeszkodą dla przyszłej współpracy obu narodów. "Mówiąc o przeszłości, nie możemy podważać przyszłości naszych narodów - przyszłości Ukrainy, Polski i całej Europy" - podsumował Zełenski.
Uroczystości upamiętniające zbrodnię wołyńską
Słowa Zełenskiego padły w dniu, w którym w Polsce odbywają się uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni wołyńskiej. W ostatnich latach temat ekshumacji i godnego pochówku pomordowanych Polaków stał się jednym z kluczowych elementów dialogu historycznego między Warszawą a Kijowem.
Deklaracja ukraińskiego prezydenta o przyspieszeniu prac i rozpoczęciu kolejnych ekshumacji może zostać odebrana jako sygnał kontynuacji współpracy w tej kwestii, przy jednoczesnym podkreśleniu, że oba państwa pozostają sojusznikami wobec trwającej rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Redaktor WP Wiadomości. Rybniczanin z urodzenia, wrocławianin z wyboru. Zakochany w sporcie i Wrocławiu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości