RAK
    Wybuchy paczek w Kijowie. Oto co kryło się za oskarżeniami szefa Ukrposzty

    Wybuchy paczek w Kijowie. Oto co kryło się za oskarżeniami szefa Ukrposzty

    636 odsłon
    Wybuchy paczek w Kijowie. Oto co kryło się za oskarżeniami szefa Ukrposzty

    Nie było blokady pojazdów Ukrposzty, lecz "zwyczajne kontrole". Ale sprawa ma drugie dno. Po eksplozjach paczek w ukraińskich sortowniach polskie służby zwiększyły czujność - czytamy w "Rzeczpospolitej".

    Dziennik przypomina, że "szef Ukrposzty zarzucił polskim służbom celnym blokowanie ciężarówek tej firmy na granicy z Ukrainą", po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o odesłaniu Orderu Orła Białego prywatną firmą kurierską. Z kolei "Ministerstwo Finansów i Gospodarki zaprzecza, by traktowało ją inaczej niż inne podmioty".

    "Jeśli są szczegółowe kontrole, to - jak zapewniają celnicy - uzasadnione", bo "przemyt z Ukrainy wyhamował, ale nie zniknął". "W ubiegłym roku służby udaremniły kontrabandę przez granicę towarów wartości 19,3 mln zł – rok wcześniej - na łącznie 20,1 mln zł - papierosy, alkohol, tytoń, samochody, ale też narkotyki czy broń" - czytamy w "Rz".

    Były ambasador RP: upadek Putina może wywołać rozpad Rosji

    Dziennik zaznacza jednak, że "po wybuchach przesyłek w sortowniach paczek w Kijowie, które miały miejsce w ostatnim czasie, służby wzmocniły czujność wobec przesyłek ze wschodu". Faktem jest - czytamy - że uwaga służb "jest bardziej wyczulona, odkąd pojawiły się nowe zagrożenia: przesyłki z wybuchową zawartością, rozsyłane po Europie z inspiracji rosyjskich służb".

    Przesyłki - podaje "Rz" - bywają używane do przeprowadzania aktów sabotażu.

    "Portal Frontstory opisywał, jak grupy dywersyjne powiązane z rosyjskimi służbami wysyłały np. z terenu państw bałtyckich przez Polskę paczki z samozapalającymi się materiałami wybuchowymi. Taka przesyłka zapaliła się w centrum logistycznym DHL w niemieckim Lipsku w lipcu 2024 r." - przypomina "Rz".

    "Groźne przesyłki" - czytamy - były ujawniane też w Polsce. "W 2024 r. w ciężarówce na Mazowszu zapaliła się jedna z paczek. Miała za tym stać międzynarodowa grupa sabotażowo-dywersyjna. Aresztowano cztery osoby" - informuje dziennik.

    Jak czytamy, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego poinformowała, że "rozpoznaje i monitoruje wszelkie zagrożenia, które mogą godzić w bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej".

    Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim, z redakcją money.pl związana od 12 lat, obecnie w roli wydawcy. Wcześniej doświadczenie zdobywała w lokalnych mediach, m.in. w "Gazecie Wrocławskiej" i wrocławskim oddziale dziennika "Fakt". Prywatnie mama dwójki energicznych nastolatków.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Money.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era