
Rząd podczas dzisiejszego posiedzenia zajmie się pakietem projektowanych przez Ministerstwo Zdrowia przepisów, mających poprawić funkcjonowanie systemu lecznictwa.
Wśród planowanych zagadnień mają znaleźć się wynagrodzenia i czas pracy medyków.
To nie jest starcie ze światem medyków... to dialog (...) Propozycja została przedstawiona (…) w przestrzeni publicznej funkcjonuje od wielu miesięcy. W związku z tym, że na stole nic nowego się nie pojawia jest powszechnie akceptowana. Projekt ustawy będzie skierowany do konsultacji społecznych - powiedziała w Porannej rozmowie w RMF FM, minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, zapytana o wprowadzenie maksymalnej stawki godzinowej dla medyków. Przypomnijmy - proponowane jest 240 zł brutto za godzinę pracy.
Jak wyjaśniła minister, propozycja ta dotyczy podmiotów mających kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, a ostateczne decyzje dotyczące szczegółów będą należały do dyrektorów placówek.
Dzisiaj proponujemy do 240 złotych brutto i myślę, że to jest naprawdę bardzo dobra stawka, biorąc pod uwagę to, że możemy dopracować do dwóch etatów, czyli ponad 70 tysięcy złotych brutto – dodała.
Celem jest przeznaczanie większych środków na leczenie pacjentów - podkreślała Jolanta Sobierańska-Grenda.
Zmiany w zatrudnieniu i limity wynagrodzeń
W rozmowie pojawił się także temat form zatrudnienia lekarzy. Minister podkreśliła, że choć większość lekarzy pracuje na kontraktach, resort dąży do promowania umów o pracę, szczególnie w publicznej służbie zdrowia.
Myślę, że docelowo taki faktycznie model powinniśmy osiągnąć – zaznaczyła.
Nowością mają być także limity wynagrodzeń dla dyrektorów szpitali.
Dałam polecenie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji do ustalenia rekomendacji dla 7 grup szpitali, bo tyle grup różnych szpitali mamy w kraju. Do końca sierpnia poznamy rekomendacje na podstawie sprawozdań finansowych za poprzedni rok – zapowiedziała minister.
Dodała, że szpitale, które przeznaczą rekomendowaną kwotę na wynagrodzenia, będą premiowane, ale dyrektorzy nie będą karani za przekroczenie limitu
Konsolidacja i przyszłość szpitali
Minister Sobierańska Grenda w Porannej rozmowie w RMF FM odniosła się także do kwestii konsolidacji szpitali i rozdrobnienia właścicielskiego.
Pozostajemy w sferze publicznego systemu ochrony zdrowia. I myślę, że dzisiaj absolutnie nie mówimy o żadnych ruchach prywatyzacyjnych. Ruchy konsolidacyjne to nadal pozostawienie własności szpitali w publicznych rękach – podkreśliła.
Jednym z wyzwań pozostaje liczba porodówek i zmiany demograficzne.
Mamy oczywiście problem i wyzwanie demograficzne. Natomiast tutaj dyrektorzy szpitali podejmują decyzje dotyczące funkcjonowania porodówek w porozumieniu z właścicielami, z wojewodami – wyjaśniła.
Kontrola wydatków i działania naprawcze
Minister zdrowia zapowiedziała również zwiększenie liczby kontrolerów w Narodowym Funduszu Zdrowia .
Chcemy przez projektowane zmiany uszczelnić ten system i przede wszystkim chcemy również wprowadzić zwiększoną ilość osób pracujących w korpusie kontrolerskim, czyli w Narodowym Funduszu Zdrowia – mówiła.
Odniosła się także do afery w Szpitalu Południowym w Warszawie.
Południowy jest pod nadzorem właścicielskim prezydenta miasta Warszawy. Natomiast my z racji resortu sprawujemy nadzór nad dziedzinami, w których uruchamiamy kontrole, jeżeli tam są nieprawidłowości. I tak zareagowaliśmy na sytuację w Szpitalu Południowym - mówiła.
Minister przyznała, że w tym roku w NFZ może zabraknąć nawet 14 miliardów złotych, ale podobna sytuacja miała miejsce w roku ubiegłym.
Na dzień dzisiejszy szacujemy, że będzie nam brakowało jeszcze 14 miliardów złotych, ale dokładnie taka sama kwota była w zeszłym roku – zaznaczyła.