Kabaret Skeczów Męczących feat. Agnieszka Kaczorowska - Królowie Przetrwania
Visibility: Public Uploaded by: KSM TV Uploaded at: 2025-09-11 Published at: Length: 08:45 Views: 516982 Likes: 4689 Category: Entertainment
Description
Prawdziwi osiedlowi królowie przetrwania i ekspedientka, której nic nie brakuje. Czy ta sytuacja przerodzi się w płomienny romans ? Czy idealny podryw istnieje ? Skecz z gościnnym udziałem Agnieszki Kaczorowskiej, ze Świętokrzyskiej Gali Kabaretowej 2025.
Transcript
[Aplauz] A powiem ci, Mareczku, to społeczeństwo ogłupiało. Oni wszystko biorą wprost. Ty rozumiesz, że stoję sobie koło Żabki i mówię, mówię do gościa: "Panie, porotowałby pan człowieka w potrzebie dwójką?" No i a on mi poszedł i kupił hot doga. Ludzie, czy ja wyglądam na głodnego? Kurde. No dobra. A jak tam wakacje? Jak było nad Polskim? Może A daj spokój. Pierwszy tydzień to cały czas lało. A a drugi? Byłem tylko na tydzień. Ty, ale odsapnąłeś. No odsapnąłem od temperatur powyżej 14 stopni, ale pierwszy raz w życiu miałem łóżko wodne. Ale ja jak zalało pole namiotowe. Kurde, ja też ostatnio siedziałem nad wodą. Tak. Gdzie? No na kiblu po tym hot dogu. Daj spokój. Dobra. Ile masz pieniędzy? Wiesz co, mam 3250. 3250. Dobra, to czekaj. To razy mamy. Czekaj 3 2,50. No to co? Idziemy do sklepu? No zapraszam. No dobra, a ty a powiedz mi jeszcze co na osiedlu. A powiem ci, gruby Rysiek nie żyje. Jezus Maria, co się stało? Umarł. Ale powiem ci, on był taki gruby, że na pogrzebie to sześć osób niosło urnę z prochami. Dramat. Dramat to był jak wórnie dno odpadło. Ja pierdzielę. Patrz, taki młody człowiek, a tak się rozsypał. Nie, ale jak to mówią, nie znasz dna ani godziny. Tak. Dlatego ja mówię, trzeba żyć, trzeba korzystać z życia. Dlatego znajdę sobie teraz jakąś młodą laskę. A gdzie ty sobie znajdziesz taką? Nie wiem, jak ją zobaczę, to będę wiedział, nie, że także wiesz. No to co, idziemy? Nie, no idziemy. Dobra. Halo, halo. Jest tu kto? [Aplauz] [Muzyka] Ty, ty, ty. No ideł. Dzień dobry. Piękny dzień. Piękna pani i Anio brzydkiej. Wiesław, Wiesiek, ogarnij się. Co? Brakuje jej czegoś? No coś tam jej brakuje. Dzień dobry, Bożena, co podać? Słyszałeś ide? Znamy się 30 sekund. Ona do mnie: "Bożena, dzień dobry. Co podać? No to tak wzięliśy. Czekaj, czekaj, czekaj, czekaj. Bożenko, a masz może jakiś alkohol z górnej półki? No coś tam mam. A moglibyśmy zobaczyć, Wiesiek, ale my mamy tylko 3250. Dobra, wiem co robię. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Boże, no. [Muzyka] A co co byś proponowała? Ja to nie wiem, nie piję. Wie pan co, ja to się brzydzę alkoholem. Czyli jednak ma minusy. Wiesz, kochana, wiesz, ja też się brzydzam. To po co panu ten alkohol? Dla lekarza. Lekarza. Coś się stało? No coś mnie szzyknęło w kręgoszupie, jak przenosiłem Bitcoin. Bitcoiny. Odkąd je kupiłem, to tak mi urosły, że zaczęły mi wystawać z piwnicy. Pan to taki światowy. Ty kurde nie do, że ładna to do tego nie, że mądra. No a kochana, co byś powiedziała na spacer po pracy po RPA? RPA Rosman Pepco Action. Pan to taki zabawny. A jak? No. No, ale jak dla lekarza to może dubajską czekoladę. O, o, a nie, no fajnie. No ja byłem ostatnio w Dubaju. Tak. No. O, to jest takie moje marzenie. Jak tam jest? Lepiej być nie może. K jak? No jak jest, jak tam jest? Co ja tam widziałem, kurde? Co ja? Co ja tam, Mareszku, widziałem? Szejka, szejka, sjka. Gdzie pan widział tego szejka? W McDonaldzie. Mnie to się w Dubaju podobają. No te te też są. No są piękne. No. No te te nie męcz się kochana. Są są te te te. One są piękne. Są jeszcze takie takie takie takie i jest ich mnóstwo. No. No to faktycznie. Co co jeszcze tam widziałem? Wyspa w kształcie palmy. Miałem wysypkę w kształcie plamy. Co? Co to mnie podpowiada? Palmy. Podpalmy to. Albo wypalmy. A sklepy? Sklepy mają. Sklepy bardzo duże sklepy mają. Oni mają tam takie dino, że takie dino to chcieliby nawet willanowie. No to co, bierze pan te czekoladę? No biorę. ten, proszę się poczęstować i ja. No a lekarz? Jaki lekarz? No ten od kręgosłupa. Jakiego kręgosłupa? Wiesiek to skup się. A lek a lekarz ma cukrzycę. O, o, ale gryzie. Szkoda zębów. No także sobie tutaj jedz. Także a i co? No i do zobaczenia później. No wieczora, wyże bardzo wyż. No to dobra. No to proszę bardzo i do zobaczenia wieczorem, kochana. Reszta? A reszty nie trzeba. Nie, nie, nie, nie. Reszta tu jest za mało pieniędzy. Jak za mało. To ile to kosztuje? 64 zł. Pieprzony Dubaj. Dawaj 32 zł. Nie mam. No przecież ci dałem już chłopie. No. No nie mam. No nie mam. Widzi pani kolega taki nieprzygotowany. To może pani nas zapisze na zeszyt. Na zeszyt? Taki milioner. Wiesiek, to może w bitcoinach zapłacisz. Dobra, to w takim razie ja skoczę po bitcoiny, a pani zapisze mnie na zeszyt pod W. Sprawdzę po w u. Ale ma pan długi. No i gruby. Co? Portfel. Portfel. Do zobaczenia. No ja sądzę. Idziemy. Odpuszczam. Do widzenia. Jak odpuszczasz, Wiesiek? No a twoje chwytaj życie. Znajdę sobie nową laskę. Odpuszczam, Marek. Kurde, tak jest z młodymi laskami. Znamy się 5 minut, a już mnie wprowadziła w kłopoty finansowe. [Muzyka] [Aplauz]
Czytaj cały artykuł u źródła — Kabaret Skeczów Męczących (KSM TV)