Autor artykułu cieszy się z zwycięstwa Hiszpanii, postrzegając je jako piłkarską sprawiedliwość w niesprawiedliwym świecie. Krytykuje jednocześnie Infantino (i Trumpa) za zepsucie mundialu i próbę dopuszczenia Rosji do r
Cieszę się wraz z Hiszpanią. W świecie pełnym niesprawiedliwości choć trochę piłkarskiej sprawiedliwości. Wygrali najlepsi, choć mundial spaskudził Infantino (wraz z Trumpem), który teraz usiłuje dopuścić zbrodniczą Rosję do rozgrywek.