Marian Lichtman odparł atak Andrzeja Kosmali, wieloletniego menedżera Krzysztofa Krawczyka, który w czwartek niespodziewanie wystosował przeciwko niemu paszkwilowy tekst. – Jesteście dla mnie dnem moralnym – napisał wokalista Trubadurów, przy okazji uderzając we wdowę po Krawczyku.
Andrzej Kosmala w czwartkowy wieczór wrzucił na Facebooka grafikę wygenerowaną przez sztuczną inteligencję, w której zwrócił się w ostrych słowach do Mariana Lichtmana , byłego kolegi Krzysztofa Krawczyka z zespołu Trubadurzy. "Marian, ty jesteś deb*l, który dla pokazania swej mordy zrobi wszystko! Tak powiedziała do mnie małżonka Mariana. Słowo przeciwko słowu. Nie, bo na szczęście mam to nagrane. Zawsze, wbrew deklaracjom twoim o miłości do Krawczyka, tak naprawdę go nienawidziłeś , bo zazdrościłeś mu kariery, która, jak uważałeś, należała się tobie" – napisał wieloletni menedżer Krawczyka. Teraz doczekał się odpowiedzi.
Marian Lichtman komentuje testament Krzysztofa Krawczyka. Szykuje się walka o podział majątku?
Marian Lichtman odpowiada na atak Andrzeja Kosmali
Marian Lichtman, który po śmierci Krzysztofa Krawczyka w 2021 r. stara się pomagać jego jedynemu synowi, ostro zwrócił się do Andrzeja Kosmali . Napisał na Facebooku:
Kosmalo, potworze, zasłużony towarzyszu partyjny z czarnym podniebieniem! Boisz się prawdy o sobie! "Chwaliłeś się, że Krzysztof w twoim studio nagrał 120 płyt i setki nagrań. Krzysztof i jego rodzina nie dostali ani złotówki. Brat Krzyśka umarł w biedzie. Mama Krzyśka i babcia juniora została celowo wywieziona daleko za Łódź do domu opieki , żeby nie miał kontaktu ze swoimi najbliższymi. Ja z moją żoną, Bożeną, na prośbę Krzysztofa zawoziliśmy Krzysztofa Juniora do jego babci do domu opieki. Został tylko Krzysztofa jedyny syn , któremu jest bardzo ciężko ekonomicznie i ze zdrowiem, a ty zabroniłeś jemu występować pod nazwiskiem Krawczyk" – napisał Marian Lichtman.