Wiceprezes NFZ Jakub Szulc o luce w finansowaniu ochrony zdrowiaŹródło zdj. gł.: Shutterstock Rekomendacje nie przewidują wzrostu wynagrodzeń dla pracowników na kontraktach lub umowach cywilno-prawnych, co budzi krytykę środowiska szpitalnego.
Wybrany wariant uwzględnia waloryzację płac z powodu inflacji. Co jeszcze?
Nie ma obecnie informacji, czy Narodowy Fundusz Zdrowia otrzyma dodatkowe środki na pokrycie kosztów podwyżek.
Brak dodatkowego finansowania może pogłębić już istniejącą, znaczącą lukę budżetową w NFZ.
Rekomendacje obejmujące dwa możliwe warianty trafiły na biurko szefowej resortu zdrowia 9 czerwca, w ubiegłym tygodniu poprosiła ona jednak o dodatkową ekspertyzę. Jak czytamy w opublikowanym dziś piśmie Jolanty Sobierańskiej-Grendy do prezesa AOTMiT-u, wybrany został wariant pierwszy, czyli taki, który w ciągu 12 miesięcy ma kosztować 9,25 mld zł. (4,625 mld od lipca do grudnia).
Tym razem podwyżki tylko dla "etatowców"
W przeciwieństwie do poprzednich lat, przyjęta rekomendacja oznacza podwyżki tylko w takim zakresie, do jakiego ustawowo zobowiązane jest ministerstwo zdrowia, czyli tylko dla osób na umowach o pracę. Dotychczas ministrowie zdrowia wybierali wariant korzystny również dla "kontraktowców". Teraz AOTMiT takiego wariantu nawet nie przewidywał.
Podwyżki w ochronie zdrowia. Dyrektorzy szpitali pytają o pieniądze
"Należy zwrócić uwagę na wskazaną w raporcie rekomendowaną politykę kadrową w ochronie zdrowia, zakładającą preferowanie stabilnych form zatrudnienia, takich jak umowa o pracę, zapewniających ciągłość świadczeń i bezpieczeństwo pacjenta. W związku z tym nie rekomenduje się uwzględniania zapotrzebowania podmiotów leczniczych na wzrost wynagrodzeń z tytułu innych niż umowa o pracę form zatrudnienia" - czytamy w dokumencie podpisanym przez prezesa AOTMiT Daniela Rutkowskiego.
Wariant za 9,25 miliardów złotych. Skąd ta kwota?
Przyjęty wariant realizacji podwyżek w publicznej ochronie zdrowia bierze pod uwagę waloryzację wynagrodzeń, wynikającą z obowiązujących przepisów, jak również inflację , a także m.in. lepsze finansowanie słabo wycenionych świadczeń, korzystniejsze finansowanie diagnostyki wykonywanej w ramach programów lekowych dla pacjentów onkologicznych czy zmianę finansowania wybranych świadczeń psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży. Alternatywny, tańszy (7,69 mld zł w okresie 12 miesięcy) nie uwzględniał inflacji.
NFZ opóźni płatności. Co to oznacza dla pacjentów?
Nieuwzględnienie wynagrodzeń osób na kontraktach w rekomendacjach AOTMiT, które było spodziewanym ruchem, krytycznie oceniał wczoraj w rozmowie z tvn24.pl Paweł Pikul, członek zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.
Podwyżki ustawowe, a płaci NFZ. Skąd weźmie pieniądze?
To, że dotychczas przyjmowane warianty realizacji ustawy podwyżkowej dla kontraktowców były korzystne krytycznie oceniał natomiast w marcu w rozmowie z tvn24.pl Wojciech Wiśniewski z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego (wówczas reprezentował Federację Przedsiębiorców Polskich).
Ile trzeba czekać na wizytę u kardiologa? Od dziś wskaże PCUŚ
Wyjaśnijmy, że przyjęcie któregokolwiek z wariantów wiąże się ze wzrostem wydatków płatnika publicznego, jakim jest NFZ . Nie ma jednak żadnej informacji, która w jakikolwiek sposób wskazywałaby na to, że Fundusz otrzyma na ten cel dodatkowe pieniądze. Jeśli nie pojawią się przesunięcia, to skutek realizacji ustawy podwyżkowej pogłębi i tak już olbrzymią, 16-miliardową lukę w kasie NFZ.