Dmitrij Miedwiediew uderzył w Finlandię po tym, jak przyjęła ona ustawę znoszącą całkowity zakaz obecności broni jądrowej na swoim terytorium. Wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa zagroził jej, twierdząc, iż "znalazła się na rosyjskiej liście potencjalnych celów ataku nuklearnego".
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Dmitrij Miedwiediew opublikował bardzo ostry komentarz w serwisie X. "Finlandia zniosła zakaz rozmieszczania na swoim terytorium broni jądrowej. Co to zmienia dla Finów? W zasadzie tylko jedno: ich kraj znalazł się teraz na rosyjskiej liście potencjalnych celów ataku nuklearnego" - napisał, po czym dodał ironiczne zdanie na koniec: "Raduj się, Finlandio - osiągnęłaś właśnie szczyt bezpieczeństwa!".
Przyszli do hotelu. Skandaliczne zachowanie. Szuka ich policja
Punkt zwrotny w historii Finlandii
Fiński parlament w drugiej połowie czerwca przyjął ustawę znoszącą całkowity zakaz obecności broni jądrowej na swoim terytorium. Otwiera drogę do jej tranzytu lub rozmieszczania na terytorium kraju, gdy wymaga tego obrona państwa.
Jest to kluczowa decyzja dla Finlandii, która w czasie zimnej wojny prowadziła politykę ścisłej neutralności między blokiem zachodnim i wschodnim. Sytuacja dopiero zaczęła się zmieniać po upadku Związku Radzieckiego, a po aneksji Krymu ruszyła debata o wejściu do NATO. Ostatecznie o wstąpieniu do sojuszu przeważyła pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę z lutego 2022 r.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości