
Środowa sesja na warszawskim parkiecie przyniosła inwestorom sporo emocji i zmianę nastrojów. Choć poranek mienił się w czerwonych barwach, popołudniowe wystąpienie Kevina Warsha z amerykańskiej Rezerwy Federalnej stało się impulsem do odrabiania strat. Ostatecznie GPW zakończyła dzień na plusie, zostawiając w tyle główne giełdy Starego Kontynentu.
WIG20 wzrósł o 0,68%, choć pierwsza część dnia upłynęła pod znakiem niedźwiedziej przewagi. Podobny scenariusz zrealizował szeroki rynek – indeks WIG zyskał o 0,76%, kończąc notowania na poziomie 136 678 pkt. Świetną formą błysnęły również średnie podmioty, przez co mWIG40 poprawił swoje notowania o 1,02%, mimo trudnego początku sesji. Jedynym indeksem, który przez cały dzień konsekwentnie utrzymywał się na zielono, był sWIG80, który ostatecznie zyskał 0,74%. Obroty wyniosły 2,04 mld zł na szerokim rynku, z czego aż 1,67 mld zł dotyczyło samych spółek z portfela WIG20.
W momencie, gdy w Warszawie wybrzmiewał końcowy dzwonek, nastroje na innych światowych parkietach były gorsze. GPW zachowała się zdecydowanie lepiej od zagranicznego otoczenia. W Europie indeks FTSE 100 spadał o 0,5%, niemiecki DAX tracił mniej bo zaledwie 0,1%, ale paryski CAC 40 zniżkował aż o 1%. Za oceanem sytuacja również nie rozpieszczała – po udanej wtorkowej sesji na Wall Street, która zakończyła się ponad 1% wzrostami spółek technologicznych, w środę S&P500 tracił w granicach 0,2%, natomiast technologiczny Nasdaq spadał o 0,6%.
Szef Fedu rozdaje karty
Zmianę kierunku notowań w drugiej połowie dnia można wiązać z wystąpieniem szefa Fedu. Kevin Warsh przemawiał na Forum Europejskiego Banku Centralnego ds. Bankowości Centralnej w portugalskiej Sintrze. Choć Warsh podkreślił, że Fed nie zamierza rezygnować ze swojego celu inflacyjnego na poziomie 2%, to rynki wychwyciły gołębie tony dotyczące spadku ryzyka.
„Ryzyka inflacyjne zmalały.” „Oczekiwania inflacyjne w ostatnich tygodniach spadły.” – zauważył nowy przewodniczący Rezerwy Federalnej. Wypowiedź ta wywołała natychmiastowy ruch na parze EUR/USD – dolar wyraźnie osłabł, nawet mimo twardych danych o zaskoczeniu w dół na temat czerwcowej inflacji w strefie euro, która zmniejsza presję na kolejne podwyżki stóp w EBC .
Polski złoty także odrobił część wcześniejszych strat do dolara. Słabsza amerykańska waluta podbiła wyceny metali szlachetnych: tracące rano złoto zaczęło dynamicznie zyskiwać nawet 2%, a w ślad za nim ruszyło srebro. Słabszy dolar oraz zwyżki cen surowców mocno wsparły polską giełdę.
Dla pełniejszego obrazu dodajmy, że Warsh powiedział także, że jeśli ktoś uważał, że Fed będzie zadowolony z inflacji powyżej 2% (cel Fedu, przyp. red.), będzie rozczarowany. „Rozejrzeliśmy się wokół i widzimy, że ceny są zbyt wysokie” – dodał. Rynek, zwłaszcza walutowy skupił się jednak na tym co chciał usłyszeć. Dodatkowym tłem był Raport ADP, który wykazał, że zatrudnienie w sektorze prywatnym USA wzrosło w czerwcu o 98 tys. miejsc pracy – wynik ten był znacznie niższy od oczekiwań, co stawia pod znakiem zapytania czwartkowe, kluczowe dane rządowe (NFP).
W kontekście GPW eksperci studzą emocje przed nadchodzącymi tygodniami, wskazując na wakacyjny marazm. " "Stale można mówić o dobrej postawie indeksu w perspektywie kwartalnej. W II kw. 2026 r. WIG20 zyskał 7,38 proc. i przedłużył wzrostową serię do trzech kwartałów. Poprzednia taka seria - z okresu od października 2024 roku do czerwca 2025 roku - zaowocowała dwoma kwartałami dynamicznej korekty, gdy okres zwyżek dłuższych niż trzy kwartały zdarzył się indeksowi WIG20 ostatni raz w latach 2016-2017" - napisał Adam Stańczak z DM BOŚ w komentarzu dla PAP Biznes.
"Wchodzimy w wakacyjny okres, który raczej nie sprzyja zmienności. Zatem najbezpieczniejszą strategią jest obecnie poczekać na konkretny sygnał ze strony rynku i być może ten sygnał pojawi się w ciągu najbliższych sesji..." – skomentował Przemysław Smoliński, analityk BM PKO BP.
Modivo i Żabka na fali, Allegro przyciąga gigantyczne obroty
W gronie największych krajowych spółek z indeksu WIG20 po południu przeważała zieleń. Liderem wzrostów zostało Modivo (+3,88%), które odbiło po trzech spadkowych sesjach z rzędu. Choć spółka ma za sobą udany czerwiec (+13%), w szerszym horyzoncie jej kurs wciąż znajduje się w głębokim trendzie spadkowym. Do udanych wzrostów powróciła również Żabka (+1,65%), która po wtorkowej lekkiej zadyszce kontynuuje imponujący rajd zapoczątkowany w połowie maja, dający jej już ponad 20% zysku. Zupełnie dobrze poradziło sobie Dino (+2,11%)
Prawdziwym motorem napędowym sesji było jednak Allegro (+1%). Spółka wygenerowała najwyższe obroty na rynku (niemal 331 mln zł), napędzana pozytywnymi rekomendacjami: "kupuj" od William O'Neil & Co oraz podniesieniem oceny do "powyżej rynku" przez Oddo BHF z ceną docelową na poziomie 46 zł. Dużo (275 mln zł) handlowano także na akcjach PKO (+1,42%). Po drugiej stronie barykady znalazł się Tauron (-1,01%) oraz miedziowy gigant KGHM (-0,78%), który oddał część spektakularnych zysków z wtorku (+3,2%) przy ponad 176 mln zł obrotu. Inwestorzy mniej patrzyli na ceny na rosnące ceny srebra a bardziej na spadające ceny miedzi i informację, że KGHM zwiększy moce przerobowe w kopalni Sierra Gorda w inwestycji wartej 725 mln dolarów. W podobnej skali co „Kagieh” stracił także Budimex (-0,76%).
Gorący szeroki rynek: Synektik, Scanway i Alta
W indeksie średnich spółek prawdziwą demonstrację siły pokazały Synektik (+6,01%), Asseco Poland (+5,23%) oraz Lubawa (+4,25%). W przypadku Synektika mamy do czynienia z fenomenalną serią nieprzerwanych wzrostów, która trwa od 18 czerwca i wywindowała kurs o blisko 23%. Na dnie tabeli w mWIG40 wylądowały natomiast WP Holding (-3,2%) oraz Polimex Mostostal (-2,79%). Spadki tej drugiej spółki zbiegły się w czasie z roszadami kadrowymi i odwołaniem Jakuba Stypuły ze składu zarządu.
W sektorze mniejszych firm kapitalną sesję zaliczył Scanway (+10,37%), rosnąc do poziomu 329 zł i przełamując wielotygodniowy trend spadkowy od historycznych szczytów. Tytuł najmocniejszej spółki szerokiego rynku zgarnęła jednak Alta (+9,78%). Inwestorzy entuzjastycznie zareagowali na zapowiedzi zarządu dotyczące budowy nowych, powtarzalnych strumieni przychodów oraz jasnej deklaracji dążenia do bycia spółką dywidendową. Warto jeszcze zwrócić uwagę na cyber_Folks (+1,19%), który rósł po podpisaniu ważnego porozumienia akcjonariuszy Vercomu (+4,45%), dającego im kontrolę nad 41% głosów na WZ.
Z kolei PKP Cargo (+1,35%) zanotowało skromne odbicie po fatalnym czerwcu (-28%), dzięki decyzji Sędziego-Komisarza o przedłużeniu terminu na złożenie propozycji układowych do końca września 2026 roku. Dzień zamknął się również ważnym akcentem rynkowym – na głównym parkiecie GPW zadebiutowały akcje spółki Adatex (+1,5%), która przeniosła swoje notowania z NewConnect.