
W Bydgoszczy 56-latek został skazany na rok bezwzględnego więzienia. Policjanci zatrzymali go, gdy prowadził samochód, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna był już wcześniej wielokrotnie karany za podobne przestępstwa. Obowiązywały go trzy zakazy prowadzenia pojazdów, w tym jeden dożywotni.
Równie szybko zakończyła się sprawa 36-latka z Jasła . Mężczyzna, mimo czterech sądowych zakazów, prowadził samochód, przewożąc partnerkę i 7-letnie dziecko. Sąd, w trybie przyspieszonym, skazał go na 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności.
Do aresztu trafił także 48-letni mieszkaniec Warszawy zatrzymany w Wołominie . Mężczyzna prowadził auto pomimo pięciu obowiązujących zakazów prowadzenia pojazdów. Badanie wykazało obecność alkoholu w jego organizmie. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Za popełnione przestępstwa grozi mu do pięciu lat więzienia.
Jechał pijany A1. Zastępca prokuratora rejonowego w Lublińcu straciła stanowisko
Sprawa kolejnego kierowcy, zatrzymanego po jeździe pod wpływem alkoholu na autostradzie A1 , wywołała natomiast reakcję Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka. Mężczyzna, który prowadził samochód mimo dwóch obowiązujących zakazów, nie usłyszał zarzutów i został zwolniony bez zastosowania środków zapobiegawczych.
Po interwencji Prokuratora Generalnego odwołana została zastępca prokuratora rejonowego w Lublińcu . Jak poinformowano, powodem był nienależyty nadzór nad podległą prokurator, która zdecydowała o zwolnieniu podejrzanego. Sprawa ma zostać ponownie przeanalizowana.