
W skrócie
Media oceniły, że jeśli kryzys w Rosji będzie się utrzymywał lub pogłębiał, Władimir Putin może zostać obalony w ciągu trzech lat, a elity mogą próbować zrzucić na niego odpowiedzialność za sytuacje w kraju.
W publikacji wskazano, że Putin staje w obliczu narastającej presji z powodu ukraińskich ataków i niepokoju wśród rosyjskich elit. Jednym z możliwych scenariuszy jego upadku jest wojna domowa.
Wśród potencjalnych czynników wywołujących bunt wymieniono zmasowane ataki na Moskwę, niedobory żywności, powstania separatystyczne w regionach oraz możliwe działania Chin.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Magazyn "Forbes" zwrócił uwagę, że Władimir Putin zmaga się obecnie z coraz większą presją . Ma to związek z częstszymi ukraińskimi atakami w głębi Rosji, które dotykają między innymi sektora paliwowego i wpływają na panujący w kraju kryzys.
Jednocześnie rosyjskie elity zaczynają myśleć o własnym losie . Jak wskazują dziennikarze, sytuacja ta może doprowadzić do buntu, który pozwoliłby uniknąć ewentualnego powstania rosyjskiej armii i jednocześnie utrzymania elit przy władzy.
Rosyjski prezydent w dalszym ciągu dysponuje własnymi jednostkami ochrony osobistej , w tym kilkoma agencjami bezpieczeństwa, a także 30 tysiącami funkcjonariuszy sił zbrojnych i policji. W tym kontekście - jak zaznaczył magazyn - jednym z możliwych scenariuszy końca Putina jest r osyjska wojna domowa .
Zbliża się koniec Władimira Putina? Media o "kluczowej opcji"
"Forbes" zwrócił uwagę, że to, jak zakończą się rządy Putina, zależy w dużej mierze od oczekiwanego przez elity rezultatu. Szybkie zabójstwo prezydenta i późniejsza walka o władzę w Rosji zneutralizowałyby zagrożenie na wczesnym etapie , zanim jego poplecznicy zdążyliby zareagować. Jednocześnie uniemożliwiłoby "kluczową opcję".
Mowa o pokazowym procesie i możliwości uczynienia z Putina "kozła ofiarnego" . W ten sposób elity mogłoby oczyścić się z zarzutów, odciąć od rządów prezydenta i w rezultacie utrzymać przy władzy w atmosferze "minimalnego chaosu".