Więzienie odmówiło rodzinie Romana Biesiady pokazania ciała po jego rzekomej śmierci w 1962 roku, nie pozwalając nawet otworzyć trumny. 45 lat później, podczas ekshumacji, okazało się, że grób jest pusty, co całkowicie z
Więzienie nie oddało rodzinie ciała Romana Biesiady. Nie pozwolono zobaczyć zwłok ani otworzyć trumny. 45 lat później grób otwarto w środku nie znaleziono ani jednej kości. W marcu 1962 roku Roman Biesiada miał umrzeć na zawał serca w więzieniu w Kamiennej Górze na Dolnym Śląsku. Rodzina wielokrot
Czytaj cały artykuł u źródła — Wykop.pl — Wykopalisko (upcoming)