W czwartek Adam Glapiński przyznał, że nie wyklucza złożenia wniosku o obniżkę stóp o 25 punktów bazowych jeszcze w tym roku. Jak zapowiedział, decyzja w tej sprawie mogłaby zapaść na pierwszym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej po wakacjach.
"EUR/PLN rośnie do 4,32, osiągając najwyższe poziomy od listopada 2024 r. Złoty w lipcu podążał za ropą Brent, bez wsparcia ze strony RPP. Dziś PLN traci po gołębim wydźwięku konferencji prezesa NBP Adama Glapińskiego, który mówił o możliwości powakacyjnej obniżki stóp o 25 pb" - wskazał na portalu X Bartosz Sawicki.
Złoty może wciąż słabnąć
Z kolei eksperci ING Banku Śląskiego zwrócili uwagę, że łagodne nastawienie prezesa NBP "może podtrzymać osłabienie złotego, szczególnie wobec walut regionu".
"Dodatkowo prezes NBP podkreślił, że nie jest zaniepokojony słabym złotym, co kontrastuje z uwagami z komunikatu mówiącymi o możliwości interwencji" - dodali analitycy.
Ich zdaniem łagodna postawa NBP działa negatywnie na notowania polskiej waluty, szczególnie że kontrastuje z podejściem czeskiego banku centralnego, który wciąż nie wyklucza podwyżek stóp procentowych .
Jest decyzja w sprawie stóp procentowych. "Następny krok to cięcia"
Retoryka NBP bardziej gołębia
Scenariusz bazowy ING zakłada, że do końca 2026 stopy procentowe NBP pozostaną bez zmian, ale po konferencji odnotowano, że retoryka banku centralnego stała się jeszcze bardziej gołębia niż w czerwcu, a bilans ryzyk przechyla się obecnie w kierunku możliwej obniżki stóp procentowych przed końcem roku.
"Wciąż kluczowy dla realizacji tego scenariusza jest spadek cen ropy i uspokojenie sytuacji wokół Iranu. Gołębia retoryka banku centralnego Węgier (NBH) ma ograniczony negatywny wpływ na forinta ze względu na silnie oczekiwania związane z integracją ze strefą euro. Polska pozostaje jednak daleko od przyjęcia euro. Dlatego dalsze łagodzenie tonu przez NBP powoduje osłabienie złotego, co z kolei jest formą poluzowania polityki pieniężnej i daje nieco oddechu eksporterom" - dodano.
Prezes NBP Adam Glapiński poinformował, że nie wyklucza złożenia wniosku o obniżkę stóp o 25 pb. po wakacjach, choć nie wie czy znajdzie to akceptację w Radzie. Jak dodał, o dwóch obniżkach do końca 2026 r. raczej nie ma mowy, ale nastawienie Rady jest obecnie ostrożnie gołębie i może ona wspierać politykę gospodarczą rządu wobec perspektyw inflacji .