
W skrócie
Warszawski Zarząd Dróg Miejskich zaprzecza doniesieniom portalu Zero dotyczącym zwolnienia pracownika będącego sygnalistą i publikuje dokumenty wyjaśniające powody tej decyzji.
ZDM przedstawił zarzuty wobec pracownika, wskazując na brak staranności i nieprawidłowości w wykonywaniu obowiązków, oraz zaprzeczył powiązaniu zwolnienia ze statusem sygnalisty.
Portal Zero ujawnił notatkę służbową sugerującą, że sygnalista powoływał się na ochronę ze strony prezydenta miasta.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według portalu Zero Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie wiedział, że jego pracownik został objęty ochroną sygnalisty. Wcześniej jednak, po nagłośnieniu zwolnienia pana Piotra, urząd zaprzeczał posiadaniu takiej wiedzy.
W nowym oświadczeniu ZDM podtrzymał te tłumaczenia. "Po pierwsze - pan Piotr został zwolniony bez żadnego związku ze zgłoszeniem sygnalisty. Po drugie - do dnia otrzymania wypowiedzenia pan Piotr nie powiadomił ZDM o statusie sygnalisty" - napisano.
ZDM zareagowało na medialne doniesienia. Przedstawiono dokument PIP
Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie przekazał, że wypowiedzenie umowy z panem Piotrem zawierało półtorej strony zarzutów , które zostały sformułowane 26 listopada 2025 roku przez bezpośrednich przełożonych. W grudniu nastąpiła weryfikacja wskazanych przyczyn zwolnienia, a na początku stycznia - jak opisuje urząd - wystąpiono do trzech związków zawodowych z pytaniem, czy pan Piotr jest objęty ochroną.
Zgodnie z oświadczeniem wypowiedzenie zostało podpisane przez dyrektora ZDM 16 stycznia 2026 roku . "Z uwagi na nieobecność pracownika wypowiedzenie zostało wręczone i przyjęte przez pana Piotra w obecności dwóch pracowników ZDM 26 stycznia 2026 roku " - wskazano.
ZDM zapowiedział, że dowiedzie takiego przebiegu zdarzeń w sądzie , ale do tej pory nie otrzymał informacji, aby wpłynął pozew w tej sprawie. Zaprzeczono także stwierdzeniu przez PIP szerszych nieprawidłowości. " Państwowa Inspekcja Pracy w ogóle nie zajmowała się sprawą sygnalisty. W wyniku czteromiesięcznej kontroli jedynym, co stwierdziła PIP, to nieprawidłowe wyliczenie wymiaru urlopu wypoczynkowego . Zostało to natychmiast naprawione (…)" - napisano w oświadczeniu.