Dziennikarka działu Wydarzenia Fakt
"Witaj w Rosji" — tak rozpoczyna się SMS, który dostają turyści przy wjeździe do Piasków (woj. pomorskie). W kontekście toczącej się w Ukrainie wojny taka wiadomość może przestraszyć. Okazuje się jednak, że odpoczywający tam Polacy nie czują obaw. — Kiedyś, na początku inwazji Rosji, turystów było mniej. Teraz się tym nie przejmują — mówi "Faktowi" sprzedawczyni ze sklepu w Piaskach.
Na plaży w Piaskach przychodzi SMS z powitaniem w Rosji. Foto: P.F. Matysiak/newspix.pl Administracyjnie Piaski są częścią Krynicy Morskiej. W praktyce dzieli je około 11 km. Kiedy jednak w Krynicy tętni wakacyjne życie, w Piaskach jest bardzo spokojnie. Choć plaża tam jest naprawdę wyjątkowa. Ci, którzy dojdą do jej końca, staną przed płotem ze znakiem "stop". Zaczyna się tam strefa buforowa, do której nie można wchodzić. Pół kilometra dalej jest już Rosja. Plaża w Piaskach graniczy bowiem z obwodem królewieckim.