Krwawa niedziela miała miejsce 11 lipca 1943 roku, kiedy to UPA zaatakowała około 100 polskich wiosek, mordując mieszkańców.
Przegrana wojna polsko-ukraińska w latach 1918-1919 przyczyniła się do narastających napięć i nienawiści wobec Polaków.
UPA rozpoczęła brutalne akcje przeciw Polakom, które przybrały na sile po 1942 roku, w tym masowe wymordowanie cywilów.
Wielu Polaków próbowało bronić się poprzez tworzenie samoobron i fortków w osadach.
Mimo heroicznych prób obrony, wiele osób poniosło śmierć, a wspomnienia o tamtych wydarzeniach pozostają dramatyczne i wstrząsające.
Ataki na ludzi zgromadzonych w kościołach, rzezie dokonywane w wioskach i na polach przy użyciu karabinów, granatów, siekier i wideł — relacje ludzi ocalałych z rzezi wołyńskiej mrożą krew w żyłach. Jak doszło do ludobójstwa, którego apogeum stanowił dzień 11 lipca 1943 r., znany jako krwawa niedziela?
Posłuchaj artykułu
Preludium zbrodni. "Polacy, Moskale oraz Żydzi muszą być zniszczeni"
"Piłsudski pochyla głowę, pocisk mija go o włos". Jak Ukraińcy próbowali zabić Naczelnika
Tragiczna historia wołyńskiego klasztoru. Był niemal twierdzą, ale banderowcy zdobyli go podstępem
"Antypolska akcja" wprawiona w ruch
"Krwawa wigilia" w Ihrowicy. Ktoś, kto łamał się opłatkiem, za chwilę mógł już nie żyć
Krwawa niedziela. "Tak chyba musi wyglądać piekło"
"Dziadków zabił człowiek, który nazywał się przyjacielem ojca"
Krzesimir Dębski: spojrzałem w oczy mordercy moich dziadków
Bohaterskie samoobrony. "Ustaliliśmy, że każda rodzina wykopie bunkier"
Odwet na Ukraińcach. "Zbrodnie musiały wywołać gniew"
Grzegorz Motyka, "Wołyń'43", Wydawnictwo Literackie, 2016
Anna Herbich, "Dziewczyny z Wołynia", wyd. Znak Horyzont, 2018
Krzesimir Dębski, "Wołyń. Nic nie jest w porządku", wyd. Czerwone i Czarne, 2016