Według niemieckiej prasy mianowanie generała Mychajła Drapatego na naczelnego dowódcę ukraińskiej armii to dowód na odporność demokracji w Ukrainie. Dzienniki podkreślają jednak, że kryzys polityczny w kraju nie został jeszcze zażegnany.
Najważniejsze informacje:
Niemiecka prasa ocenia powołanie generała Drapatego jako znaczący sygnał dla ukraińskiej demokracji.
Zmiana na stanowisku naczelnego dowódcy wiąże się z kryzysem politycznym po dymisji popularnego ministra Mychajły Fedorowa.
Komentatorzy zwracają uwagę na potrzebę rozwiązań strukturalnych w armii, a nie tylko zmian personalnych.
Niemiecka prasa analizuje decyzję prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o mianowaniu generała Mychajła Drapatego nowym naczelnym dowódcą sił zbrojnych . Ruch ten jest postrzegany jako wyraz siły ukraińskiej demokracji, chociaż jednocześnie podkreślane jest, że polityczne perturbacje w kraju jeszcze się nie zakończyły . Odejście ministra obrony Mychajła Fedorowa wywołało liczne reakcje zarówno wśród społeczeństwa, jak i wojskowych.
DLA CIEBIEChrupiące gniazdka z ciasta filo skrywają smaczną niespodziankę. Idealne na śniadaniową ucztę
W "Sueddeutsche Zeitung" zauważono, że odwołanie Fedorowa wzbudziło falę sprzeciwu społecznego, a nominacja Drapatego postrzegana jest jako próba naprawy błędów. " Odwołanie popularnego ministra obrony Mychajła Fedorowa wywołało falę oburzenia . Nominacja dla jego sojusznika Drapatego na naczelnego dowódcę sił zbrojnych sprawia wrażenie, jakby prezydent chciał skorygować wcześniejszą błędną decyzję" - podkreślił dziennik.
Jakie znaczenie ma nominacja Drapatego dla ukraińskiej armii?
Szczególną uwagę poświęcono sylwetce nowego dowódcy. Drapaty, 43-letni generał znany z poparcia dla innowacji i otwartego stylu dowodzenia, różni się od swoich poprzedników preferujących wojskowe schematy rodem z czasów radzieckich . Według "Sueddeutsche Zeitung" prezydent Zełenski, powołując Drapatego, udowodnił, że jest gotowy słuchać głosu społeczeństwa, nawet w czasie wojny. "Decyzja Zełenskiego w sprawie Drapatego świadczy o sile ukraińskiej demokracji" - oceniła gazeta.
Autorzy jednak apelują o ostrożność wobec nieograniczonego entuzjazmu po tej nominacji, wskazując na niebezpieczną tendencję traktowania pojedynczych postaci jako zbawców . "Jest to symptom niebezpiecznej tendencji w ukraińskim społeczeństwie - w przeszłości jednostki często traktowane były jak zbawcy, a ich słabości pomijano" - analizuje dziennik.
Podkreślono także, że podczas trwającego konfliktu kluczowe są dobrze funkcjonujące struktury, a nie tylko charyzma lidera. Zaznaczono, że Drapaty posiada wymagane kompetencje wojskowe, jednak będzie musiał udowodnić, że ma także zdolności strategiczne oraz że potrafi dokonać niezbędnych reform . "Problemy z mobilizacją nie rozwiążą się tylko dlatego, że nowy dowódca robi bardziej sympatyczne wrażenie (niż poprzednik, przyp. red.)" - wskazał komentator gazety.
Czy nominacja zakończyła kryzys polityczny w Ukrainie?
"Frankfurter Allgemeine Zeitung" podkreśla, że Zełenski odpowiedział na żądanie protestujących, lecz polityczny kryzys, który rozpoczął się wraz z dymisją Fedorowa, wciąż trwa. W analizie gazety podkreślono, że zmiana na stanowisku naczelnego dowódcy wynikała raczej ze wsparcia wojskowych dla odwołanego ministra niż z presji ulicy . "Powodem, dla którego prezydent Ukrainy dokonał zmiany na stanowisku naczelnego wodza, były nie tyle demonstracje przeciwko dymisji Fedorowa, co raczej hymny pochwalne wysokich rangą wojskowych pod adresem zwolnionego" - podsumowuje dziennik.
"FAZ" zaznacza, że napięcie dzieli nie tyle ministerstwo obrony i armię, co przebiega wewnątrz samych sił zbrojnych. " Konflikt pokazał, że linia podziału przebiega nie między ministerstwem obrony a armią, lecz w poprzek sił zbrojnych . W tej sytuacji Zełenski nie mógł zatrzymać Syrskiego" - ocenia komentator gazety.
Wskazuje też na konieczność przyznania realnych uprawnień Fedorowowi w celu złagodzenia sytuacji. "Nominacja Drapatego, który publicznie krytykował zwolnienie Fedorowa, jest spełnieniem jednego z postulatów demonstrantów, ale tylko jednego . Aby przezwyciężyć polityczny kryzys, Zełenski musi teraz włączyć Fedorowa do swojej drużyny, dając mu realne kompetencje" - konkluduje gazeta.
Jakie wyzwania stoją przed ukraińską demokracją i armią?
Z kolei "Tageszeitung" zwraca uwagę, że protestujący w Kijowie domagali się nie tylko nowych twarzy, ale głębokiej zmiany podejścia władz wobec szeregowych żołnierzy. Nazwisko Syrskiego nierozerwalnie wiązane jest z zarzutami brutalności wobec żołnierzy podczas poboru . "Traktowanie poborowych podczas rekrutacji jest więcej niż wątpliwe i bardziej przypomina polowanie na ludzi" - alarmuje dziennik.
Gazeta podkreśliła, że mimo wojennej presji stosowane metody rekrutacyjne powinny zostać zrewidowane. " Nikt nie neguje tego, że Kijów znajduje się pod wojskową presją . Jednak niezależnie od tego, jak silna jest presja, takie metody (...) w Ukrainie powinny należeć do przeszłości" - napisano.
Zdaniem "TAZ" ukraińskie społeczeństwo demonstruje odporność i determinację w czasie konfliktu z Rosją. Protesty na rzecz przywrócenia zwolnionego ministra mają być kontynuowane. " Ukraińskie społeczeństwo obywatelskie okazuje się zaskakująco odporne . To dzięki temu Ukraina od ponad czterech lat stawia czoło agresorowi, Rosji. Zełenski powinien lepiej znać swoich obywateli. Czy tym razem odrobi lekcję - zobaczymy" - podsumowuje gazeta.
W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości