Para chciała się dorobić na wyłudzaniu odszkodowań. Znajdowali osoby skore do powodowania kolizji, z tytułu których ubezpieczyciele wypłacali później odszkodowania. CBŚP weszło na posesję podejrzanych i nagrało "cmentarzysko" zniszczonych samochodów. Łącznie zatrzymano 10 osób działających w zorganizowanej grupie przestępczej.
Śledztwo zaprowadziło funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego do prywatnej posesji na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Z tego miejsca grupa przestępcza miała działać od 2017 r. W drugiej połowie czerwca funkcjonariusze CBŚP przy wsparciu policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie wkroczyli do kryjówki.
Służby udostępniły nagranie z akcji, gdzie widać "cmentarzysko" zniszczonych samochodów. Zatrzymali 10 osób biorących udział w procederze. Grupa działała pod przywództwem mężczyzny i jego partnerki. Wynajdowali oni osoby, które skłonne były powodować kolizje. Fikcyjne zdarzenia były później zgłaszane do ubezpieczycieli, którzy wypłacali odszkodowania.
Wśród podejrzanych znajduje się również pracownik biura ubezpieczeniowego, który pomagał zawierać umowy OC i AC. Sprawa jest w toku.
"Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, gdzie przedstawiono im zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy, podrabiania dokumentacji oraz poświadczania nieprawdy w dokumentacji ubezpieczeniowej. Na wniosek prokuratora wobec jednej osoby sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania" - przekazało w komunikacie CBŚP.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości