
Z pożarem na fermie walczyło 300 strażaków. maxmann / Pixabay Piorun uderzył w stodołę w gminie Wilburgstetten (Frankonia), a ogień przeniósł się na oborę i budynek z maszynami rolniczymi.
Do akcji gaśniczej skierowano ponad 300 strażaków, uratowano 28 sztuk bydła, ale 4 cielęta padły.
Budynki spłonęły niemal doszczętnie, a straty oszacowano na kilkaset tysięcy euro
Wskutek uderzenia pioruna w ogniu stanęła stodoła w pewnym gospodarstwie w gminie Wilburgstetten w powiecie Ansbach w środkowej Frankonii. Od stodoły zapaliła się również obora i budynek, w którym trzymano maszyny i sprzęt rolniczy. Gdy strażacy dojechali na miejsce, pożar rozprzestrzenił się już na dom gospodarzy – podaje rolniczy Bawarski Tygodnik Rolniczy.
Ponad 300 strażaków w akcji. Jak duże są straty?
W akcji gaśniczej uczestniczyło ponad 300 strażaków i pracowników innych służb ratowniczych.Strażakom udało się ugasić dom i oborę, z której wyprowadzono 28 sztuk bydła. Cztery cielaki padły jednak w środku.
Pożar udało się opanować po kilku godzinach działań, ale dogaszanie pogorzeliska zajęło jeszcze kilka kolejnych godzin. Zabudowania gospodarcze spłonęły doszczętnie, a w nich także sprzęt rolniczy. Straty majątkowe szacuje się na kilkaset tysięcy euro.
Nie przegap najważniejszych wiadomości