
W skrócie
Na okupowanym przez Rosję Krymie i w obwodzie donieckim doszło do ataków niezidentyfikowanych dronów, które spowodowały pożary i eksplozje.
Rosja przeprowadziła nocne ataki na Ukrainę, w wyniku których zginęły trzy osoby. Dron uderzył w minibus komunikacji miejskiej.
Wcześniej Siły Zbrojne Ukrainy poinformowały o ataku na most kolejowy na Krymie oraz o uderzeniach w 38 celów wojskowych na tym półwyspie.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Okupowane tereny Krymu i Doniecka zostały zaatakowane w nocy z wtorku na środę. O uderzeniu poinformował między innymi portal RBC-Ukraina, powołując się na wpisy pojawiające się na Telegramie.
Z doniesień wynika, że w okupowaną część obwodu donieckiego uderzyły niezidentyfikowane drony tuż przed północą. Następnie w samym Doniecku odnotowano pierwsze odgłosy eksplozji i ataki bezzałogowców na parking pojazdów logistycznych.
Ataki Ukraińców na okupowane przez Rosjan tereny
W nocy pojawiły się ponadto doniesienia o eksplozjach na okupowanym przez Rosję Krymie . Rano serwis NASA FIRMS poinformował o pożarze na północ od Teodozji, na odcinku autostrady E-97.
Na terenie stacji elektroenergetycznej Zapadno-Krymskaja i mobilnej elektrowni gazowej również zauważono ogień i unoszący się dym.
Wojna w Ukrainie. Rosja uderzyła w obwody dniepropietrowski i chersoński
Ataki trwają też na terenie Ukrainy. Szef władz wojskowych obwodu dniepropietrowskiego Ołeksandr Hanża poinformował w środę rano, że w wyniku rosyjskiego uderzenia na region "jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne". "Wróg zaatakował w nocy pięć stacji benzynowych w obwodzie" - dodał we wpisie na Telegramie.