Na instagramowym profilu Ewy Minge pojawiło się zdjęcie, wobec którego jej fani nie mogli przejść obojętnie. Piękna 59-latka zapozowała do niego ubrana jedynie w skąpe, jasne bikini. Z kolei na InstaStory projektantka pokazała się w ciemnym stroju własnego autorstwa. Co myślicie? Zobaczcie fotki!
Ewa Minge w bikini. Co za ciało!
Ewa Minge ma 59 lat i ani myśli się zakrywać! Gwiazda od lat pokazuje, że metryka nie ma nic wspólnego z pewnością siebie. Słynna projektantka regularnie publikuje w mediach społecznościowych zdjęcia w bikini, a pod jej fotografiami nie brakuje zachwytów. Internauci zgodnie przyznają, że jej figura robi ogromne wrażenie, a wiele kobiet mogłoby pozazdrościć jej formy. Teraz Minge znów zrzuciła ubrania, ale nic dziwnego - właśnie łączy pracę z odpoczynkiem w gorącej Sycylii.
Kocham moją pracę. Kocham "tworzyć świat według mojej wyobraźni" (cytat z mojej autobiografii "Życie to bajka"). Najbardziej jednak kocham te momenty, kiedy realnie mogę otulić się własnymi projektami. Na moją ukochaną Sycylię zabrałam oczywiście wszystkie stroje z mojej kolekcji - podkreśliła Minge w sieci. I dodała:
Zasłużony odpoczynek? Oj nie do końca… intensywnie pracuję tu nad kolejnymi projektami. Proces wymaga ciągłości, ale w takich okolicznościach przyrody… to czysta przyjemność. Życzę Wam Kochani dobrej energii i twórczej odwagi do realizacji najskrytszych marzeń. Odwaga to krok pierwszy. Reszta to konsekwentna praca i wstawanie z kolan, nawet kiedy bardzo boli. Sukces to wyboista droga pod górę albo do przodu. Nic, co ważne, nie przychodzi lekko. Niech moc będzie z Wami. Jak ona to robi?
Minge nie ukrywa, że szczupła sylwetka nie jest wyłącznie zasługą dobrych genów. Projektantka wielokrotnie zdradzała fanom, jak dba o swoje ciało. W przeszłości przyznała, że stawia na regularną aktywność fizyczną, w tym treningi bokserskie, pilnuje diety i sięga po suplementy. Podkreślała też, że nie wierzy w cudowne metody, a zamiast drogich urządzeń wybiera proste ćwiczenia oraz systematyczność.
Otwarcie opowiadała również o znaczeniu regeneracji. Wspominała o masażach, kąpielach detoksykacyjnych, nawilżaniu i odpowiedniej pielęgnacji skóry. Zwracała uwagę na to, że zdrowy wygląd to nie tylko liczba kilogramów, ale także kondycja organizmu i dobre samopoczucie. Nie ukrywała też, że zdarzają się okresy, gdy ma mniej czasu na treningi, jednak stara się dbać o siebie na tyle, na ile pozwala jej intensywny tryb życia.
Efekt? To działa, a na Instagramie sypią się komplementy.
"Wow", "Pięknie", "Piękna jak zawsze, kobieta o wielkim serduszku", "Pięknie Pani wygląda. Piękna na zewnątrz i wewnątrz. Pozdrawiam, dobrej energii i dobrych myśli", " Ogień, cudownie wyglądasz" - piszą fani.