
– Odebrałem informację od Stephanie Holmes, zastępcy ambasadora USA w Polsce, od attache wojskowego USA w Polsce, że wraca rotacja, która została wstrzymana kilka tygodni temu – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej w Bydgoszczy. – Będzie ona kontynuowana i w ciągu najbliższych tygodni wypełni się rotacja wojsk amerykańskich w Polsce – dodał szef MON.
Wstrzymana rotacja wojsk USA do Polski
W maju i na początku czerwca pojawiły się publikacje mediów ze Stanów Zjednoczonych, które wskazywały, że USA wstrzymały rotację około 4 tys. żołnierzy do Europy. Zatrzymano również transport sprzętu. Do tego doszło też wycofanie około 5 tys. żołnierzy amerykańskich z Niemiec.
Rząd Donalda Tuska, po zapewnieniach od administracji Donalda Trumpa, utrzymywał, że decyzje dotyczące Polski mają charakter czasowy. Amerykanie tłumaczyli się też reorganizacją swoich sił w Europie. Na rozmowy do USA w tej sprawie udały się delegacje zarówno z MON, jak i z Pałacu Prezydenckiego.
„Bazując na udanym wyborze obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego , którego z dumą poparłem, oraz na naszych relacjach z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy” – napisał w drugiej połowie maja w swoich mediach społecznościowych prezydent USA Donald Trump.
Żołnierze USA w Polsce – trwają rozmowy o stałej obecności
W Polsce, przed wstrzymaniem rotacji, znajdowało się około 10 tys. amerykańskich żołnierzy. Po decyzji administracji USA niemal od razu wzmocniono trwające od dłuższego czasu rozmowy o wprowadzeniu stałej obecności wojsk sojuszniczych w Polsce . Pomysł ten miał być w Sojuszu pozytywnie przyjęty w szczególności w obliczu doniesień o potencjalnym wycofaniu wojsk USA z Niemiec.
„Dziennik Gazeta Prawna” podaje z kolei, że rozmowy tak samo ws. rotacji, jak i stałej bazy w Polsce prowadzi zarówno MON, jak i otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego. Zdaniem gazety w ciągu trzech miesięcy do kraju nad Wisłą mają trafić dodatkowe jednostki sojusznicze, a decyzja dotycząca ich stałej obecności ma zapaść w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.