
W skrócie
W kopalni w Lubinie po wstrząsie maszyna górnicza została przysypana masami skalnymi, a operator utknął w kabinie.
Ratownicy prowadzą akcję mającą na celu uwolnienie operatora maszyny, z którym utrzymywany jest kontakt.
W czerwcu w prywatnej kopalni Eko-Plus w Bytomiu doszło do wstrząsu, w wyniku którego zginął górnik.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak poinformował PAP dyrektor Departamentu Komunikacji KGHM Polska Miedź Mirosław Kuk, w sobotę rano miał miejsce wstrząs w Zakładach Górniczych Lubin .
Z oficjalnego komunikatu zamieszczonego na stronie KGHM Polska Miedź wynika, że do wstrząsu doszło w sobotę o godzinie 8:11. "Niezwłocznie po zdarzeniu rozpoczęła się akcja ratunkowa z udziałem JRGH. We wzmocnionej kabinie maszyny górniczej, która została przysypana masami skalnymi, znajduję się operator . Jest z nim kontakt" - wskazano w komunikacie.
Jak czytamy, aktualnie r atownicy starają się bezpiecznie uwolnić tę osobę z maszyny . Pozostałych 19 górników , którzy przebywali w strefie zagrożenia w momencie wstrząsu, jest już bezpiecznych.
Wstrząs w kopalni w Lubinie. Operator maszyny górniczej utknął
Dyrektor Departamentu Komunikacji KGHM Polska Miedź zaznaczył, że choć tego typu wstrząsy pojawiają się regularnie, to t en był wyjątkowo silny i określany jako powyżej 4. stopnia Richtera.
Wstrząsy o takiej magnitudzie są uważane za niegroźne dla infrastruktury, ale odczuwalne dla ludzi i w warunkach kopalnianych uważane za silne.
Wstrząs w Zakładach Górniczych Lubin. Trwa akcja służb
Zakłady Górnicze Lubin to najstarsza kopalnia w polskim Zagłębiu Miedziowym . Wydobywana w nich polimetaliczna ruda zawiera głównie miedź oraz srebro.