Sytuacja miała miejsce we wtorek podczas wiecu AfD w mieście Dessau-Rosslau w regionie Saksonia-Anhalt. W latach 1945-1990 należał on do dawnej Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD). W spotkaniu z mieszkańcami miasta wziął udział współprzewodniczący AfD Tino Chrupalla oraz jej kandydat w wyborach do regionalnego parlamentu, Ulrich Siegmund.
Hymn NRD "Powstając z ruin" zaintonował podczas spotkania satyryk Uwe Steimle. Jak wynikało z nagrania ze spotkania, udostępnionego przez AfD w mediach społecznościowych, Chrupalla poprosił go o odśpiewanie hymnu Niemiec . Gdy Steimle zamiast tego zaczął śpiewać hymn NRD, Chrupalla próbował interweniować. Szybko jednak zrezygnował, gdy satyryk niewzruszenie śpiewał dalej.
Steimle bronił swojego wyboru, twierdząc, że tekst ten jest "tak wspaniały i każde słowo jest prawdziwe, jakby dotyczyło dnia dzisiejszego". - Należymy do siebie, jesteśmy Niemcami, koniec dyskusji - oświadczył satyryk. Dopiero potem hymn Niemiec zaintonował Chrupalla i dołączył do niego Steimle.
Nagranie ze zdarzenia zostało usunięte z konta AfD.
Nadchodzące wybory w Saksonii-Anhalcie
Odśpiewanie hymnu NRD przez polityków AfD skrytykowała rządząca chadecka CDU. - Uważam to za wyjątkowo niepokojące- powiedział w środę szef urzędu kanclerskiego Thorsten Frei w telewizji Welt. Według niego dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której politycy wiążą to z przesłaniem politycznym. Frei zaapelował, by na wschodzie i zachodzie Niemiec "podkreślać to, co wspólne".
We wrześniu w Saksonii-Anhalcie odbędą się wybory do regionalnego parlamentu. Według sondażu z początku lipca AfD, która liczy na przejęcie władzy w pierwszym landzie, cieszy się poparciem 41 procent wyborców, zdecydowanie wyprzedzając CDU (23 procent) i Lewicę (13 procent). Byłby to najlepszy wynik partii w wyborach regionalnych.
"Od 1949 roku to niebezpieczeństwo nie było w Niemczech tak realne"
Wydarzenie z Saksonii-Anhaltu wpisuje się w serię sytuacji, w których politycy AfD nawiązywali do dwóch niemieckich dyktatur: nazistowskiej i NRD. W dniach 3-4 lipca partia zorganizowała zjazd w Erfurcie w setną rocznicę zjazdu założycielskiego nazistowskiej NSDAP w Weimarze. Media odczytały to jako celowy zabieg, choć kierownictwo partii oficjalnie odrzuciło to porównanie.
Część polityków AfD, w tym radykalny lider struktur partii w Turyngii Bjoern Hoecke, regularnie wygłasza wypowiedzi w duchu relatywizmu historycznego. Hoecke krytykuje niemiecką kulturę pamięci o zbrodniach nazistowskich, podkreślając, że Niemcy byli także ofiarami II wojny światowej. Został też skazany za używanie hasła nazistowskich paramilitarnych bojówek SA "Wszystko dla Niemiec". Alternatywa dla Niemiec jest uznawana w Saksonii-Anhalt za organizację "prawicowo-ekstremistyczną" .