
W skrócie
Prokuratura z Monako zidentyfikowała osobę podejrzaną o zamach bombowy, w którym ranny został ukraiński oligarcha Wadym Jermołajew.
Z doniesień medialnych wynika, że była to kobieta udająca mężczyznę. Władze potwierdziły wydanie wobec niej nakazu aresztowania oraz objęcie czerwoną notą Interpolu, jednocześnie wszczynając postępowanie w sprawie m.in. usiłowania zabójstwa.
Eksplozja miała miejsce przed budynkiem mieszkalnym w Monako, raniąc trzy osoby, w tym Jermołajewa, a szef rządu określił zdarzenie jako prawdopodobny akt terrorystyczny.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prokuratura z Monako potwierdziła w czwartek, że zidentyfikowała podejrzanego w sprawie zamachu bombowego , w wyniku którego poważnie ranny został ukraiński oligarcha Wadym Jermołajew.
"Wydano nakaz aresztowania podejrzanego, który od dzisiejszego [2 lipca - red.] wieczora będzie objęty czerwoną notą Interpolu " - podali śledczy.
Zamach w Monako. Śledczy dotarli do nagrań z monitoringu i zidentyfikowali podejrzaną
Francuski dziennik "Le Figaro" oraz stacja BFMTV poinformowały z kolei, że podejrzaną jest prawdopodobnie kobieta , która "próbowała udawać mężczyznę". Z zarejestrowanego przez kamery monitoringu nagrania wynika, że w trakcie ataku miała na sobie czarną czapkę rybacką.
Doniesień tych nie potwierdził jednak monakijski prokurator generalny Stephane Thibault . Zapowiedział jednak na piątek organizację konferencji prasowej, podczas której zaprezentowane zostaną najnowsze ustalenia.