Wojna domowa w PiS wchodzi w decydującą fazę. Kto powinien być kandydatem partii na premiera? Choć z najnowszego sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że wśród ogółu Polaków Mateusz Morawiecki deklasuje Przemysława Czarnka, to już wśród wyborców opozycji i prawicy Morawiecki wyprzedza Czarnka tylko o włos.
Wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości dochodzi do potężnego trzęsienia ziemi. Walka o wpływy i przyszły kształt prawicy weszła właśnie w fazę otwartej wojny, w której głównymi aktorami są były premier Mateusz Morawiecki oraz obecny oficjalny kandydat partii na premiera Przemysław Czarnek.
Punktem zapalnym okazała się decyzja prezydium Komitetu Politycznego PiS z 15 lipca 2026 r. Władze partii przyjęły uchwałę zakazującą członkom PiS działania w stowarzyszeniach o charakterze politycznym. Choć uderzało to w kilka inicjatyw, celem numer jeden stało się założone w kwietniu przez byłego premiera stowarzyszenie "Rozwój Plus". Podczas gdy Jacek Sasin natychmiast podporządkował się decyzji i zamknął swoje stowarzyszenie "Po pierwsze Polska", Mateusz Morawiecki poszedł na zderzenie czołowe z Nowogrodzką.
33-latek stracił prawo jazdy po tym manewrze. Jest nagranie
W tym samym czasie potężną burzę wywołał też Przemysław Czarnek. Polityk, którego prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w marcu 2026 r. kandydatem na przyszłego premiera, wywołał dyplomatyczny i wizerunkowy skandal swoimi wypowiedziami na antenie TV Republika o blokowaniu pomocy dla Ukrainy.
Czarnek czy Morawiecki? Polacy wskazali lepszego kandydata na premiera
W obliczu tarć wewnątrz PiS United Surveys by IBRiS zapytało w najnowszym sondażu na zlecenie Wirtualnej Polski: "Kto byłby lepszym kandydatem PiS na premiera: Mateusz Morawiecki czy Przemysław Czarnek?".
Wyraźnie więcej ankietowanych wskazało Mateusza Morawieckiego - w roli kandydata PiS na premiera widzi go 40,7 proc. badanych. Na Przemysława Czarnka postawiło 18 proc. respondentów.
Jednocześnie największy odsetek badanych - 41,3 proc. - odpowiedział: "nie wiem/trudno powiedzieć" , co pokazuje, że znaczna część Polaków nie ma jednoznacznego zdania w tej kwestii.
Kto byłby lepszym kandydatem PiS na premiera? © WP Interesująco wyglądają również odpowiedzi w podziale na elektoraty. Wśród wyborców partii tworzących obecny obóz rządzący (KO, Lewica, PSL i Polska 2050) 40 proc. wskazało Mateusza Morawieckiego jako lepszego kandydata PiS na premiera. Przemysława Czarnka wybrało zaledwie 2 proc. respondentów z tej grupy, natomiast 58 proc. nie miało zdania.
Znacznie bardziej wyrównane wyniki odnotowano wśród wyborców opozycji (PiS, Razem, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej). 37 proc. z nich wskazało Mateusza Morawieckiego, a 36 proc. Przemysława Czarnka. Odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć" wybrało 27 proc. ankietowanych.
Kto byłby lepszym kandydatem PiS na premiera? Podział na wyborców © WP Również w grupie osób niegłosujących i niezdecydowanych przewagę miał były premier. W tej grupie 47 proc. respondentów wskazało Mateusza Morawieckiego, 11 proc. Przemysława Czarnka, natomiast 42 proc. nie potrafiło wskazać lepszego kandydata.
"Obóz Mateusza Morawieckiego będzie próbował to wykorzystać"
O to, czy Jarosław Kaczyński powinien wziąć pod uwagę niekorzystne dla Przemysława Czarnka sondaże i wymienić go np. na Mateusza Morawieckiego, zapytaliśmy prof. Rafała Chwedoruka z Uniwersytetu Warszawskiego.
O ewentualnej zmianie premiera zadecydują inne czynniki niż sondaże. Powiedziałbym, że w kontekście póki co niezbyt udanych działań Przemysław Czarnek ma aż 18 proc., a nie tylko. Poza tym pamiętajmy, że takie sondaże w olbrzymim stopniu odzwierciedlają rozpoznawalność i w naturalny sposób były premier ma rozpoznawalność większą niż były minister. Z całą pewnością obóz Mateusza Morawieckiego będzie próbował to wykorzystać i o to tak naprawdę w tym chodzi - stwierdza politolog. Prof. Chwedoruk wskazuje przy tym, że Przemysław Czarnek może nie stracić, a wręcz zyskać w badaniach, biorąc pod uwagę jego ostatnie wypowiedzi na temat Ukrainy.
Myślę, że to były słowa absolutnie nieprzypadkowe, mające między innymi zabezpieczyć Przemysława Czarnka przed tym, żeby go nie odwoływać - zaznacza politolog.
W sytuacji, w której PiS rywalizuje o wyborców z Grzegorzem Braunem i Konfederacją Sławomira Mentzena, które były zawsze dużo bardziej asertywne w podejściu do kwestii ukraińskiej, Przemysław Czarnek zabezpiecza się niejako przed tym, żeby Jarosław Kaczyński go nie zdegradował, bo to oznaczałoby, że bagatelizuje kwestie stosunków polsko-ukraińskich - podsumowuje ekspert. Badanie zostało przeprowadzone przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski w dniach 16-17 lipca 2026 r. na ogólnopolskiej próbie 1000 dorosłych Polaków. Maksymalny błąd oszacowania wynosi 3 pkt. proc. przy poziomie ufności 0,95. Zastosowano metodę mix-mode, łącząc wywiady internetowe (CAWI) i telefoniczne (CATI).
Redaktor WP Wiadomości. Rybniczanin z urodzenia, wrocławianin z wyboru. Zakochany w sporcie i Wrocławiu.
Koordynatorka zespołu wydawców, wydawczyni w redakcji WP Wiadomości od 2021 roku. Wcześniej przez kilka lat związana z Interią. Uwielbia włóczyć się po świecie, ale tylko na Śląsku czuje się jak w domu.
Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości