Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa w wywiadzie dla radia Sputnik odniosła się do polsko-ukraińskich relacji, które pogorszyły się po nadaniu jednemu z ukraińskich oddziałów imienia "Bohaterów UPA". - Ostrzegaliśmy - stwierdziła Zacharowa.
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Najważniejsze informacje:
Maria Zacharowa zarzuciła Polsce ignorowanie rosyjskich ostrzeżeń dotyczących wsparcia dla Ukrainy.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ mówiła o "ideologii ukraińskich nacjonalistów" i ich "historycznej roli".
Jej zdaniem dostawy broni dały Kijowowi sprzęt, technologie i dostęp do poufnych informacji.
Jest nie do poznania. Przykre okoliczności metamorfozy
Co Zacharowa mówi o dostawach broni i "poufnych informacjach"?
Według niej, polskie władze doskonale wiedziały, kogo popierają, ponieważ " znały ideologię ukraińskich nacjonalistów i ich historyczną rolę" . Jednocześnie, jak zauważyła Warszawa liczyła na wykorzystanie Kijowa do własnych interesów, ale sytuacja zaczęła się zmieniać.
Zacharowa stwierdziła, że uzbrajając Ukrainę, Polska i inne kraje zachodnie same dostarczyły im nowoczesną broń, technologię i dostęp do poufnych informacji. Według niej Kijów zyskał znaczące wpływy i może teraz dyktować warunki tym, którzy do niedawna byli jego protektorami.
Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem w mediach ogólnopolskich, od 2014 roku związana z redakcją Wirtualnej Polski. Odpowiada za przygotowanie treści z kraju i ze świata, relacjonując bieżące wydarzenia oraz rozmawiając z politykami i ekspertami.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości