Pojawiły się doniesienia, że Donald Trump rzekomo widziałby Gianniego Infantino na stanowisku szefa ONZ. Artykuł ironicznie zauważa, że Infantino, uznawany za kontrowersyjnego działacza sportowego, musiałby zmienić swoje
Gianni Infantino szefem ONZ? Tak ponoć życzy sobie Donald Trump. Najpopularniejszy i najbardziej "szanowany" działacz sportowy tym razem musiałby zmienić specjalizację i starać się zjednywać sprzymierzeńców, a nie ich do siebie zrażać.