Niespełna miesiąc temu główny indeks giełdy w Seulu KOSPI przebił po raz pierwszy w historii 9000 pkt, ale to co nastąpiło później można określić bez większej przesady rzezią inwestorów indywidualnych. Wezwania do uzupełniania depozytów otrzymało ponad milion Koreańczyków, przymusowe likwidacje dotknęły kilkaset tysięcy osób, a regulator finansowy pracuje nad "ekonomicznym programem zapobiegania samobójstwom w rodzinach”.