Amerykańscy żołnierze na Bliskim Wschodzie podczas wojny z Iranem mieli być celem zorganizowanej kampanii namierzania lokalizacji ich telefonów - podaje "Financial Times". Według rozmówców dziennika za działaniami mógł stać Iran, który atakował amerykańskie bazy w regionie.
Najważniejsze informacje:
"Financial Times" opisał kampanię mającą namierzać telefony amerykańskich żołnierzy na Bliskim Wschodzie.
Urzędnicy z państw Zatoki Perskiej podejrzewają wykorzystanie m.in. umów roamingowych i narzędzi reklamowych w smartfonach.
Eksperci nie łączą na razie tych działań bezpośrednio z konkretnymi atakami na amerykańskie bazy.
Urzędnicy z państw Zatoki Perskiej podejrzewają Iran i jego sojuszników o wykorzystywanie umów o roamingu z lokalnymi sieciami w regionie. W ten sposób mieli próbować namierzać telefony amerykańskich żołnierzy.
Jest nie do poznania. Przykre okoliczności metamorfozy
Według innego rozmówcy "FT" amerykańscy urzędnicy mieli wskazywać na użycie oprogramowania do dopasowywania reklam na smartfony. Tego typu narzędzia - jak opisano - miały posłużyć do śledzenia telefonów w irackim Kurdystanie.
"Z cała pewnością Iran ma zdolności, by w czasie rzeczywistym zdobywać i śledzić informacje o lokalizacji" - zaznaczył w rozmowie z "FT" Gary Miller z zajmującego się m.in. cyberbezpieczeństwem ośrodka Citizen Lab. "Zdziwiłoby mnie, gdyby Iran z nich nie korzystał" - dodał ekspert.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości