Estońscy strażnicy graniczni odkryli dwa ciężkie karabiny maszynowe na należącym do Gazpromu tankowcu "Marszałek Wasilewski". Według mediów to pierwszy raz, gdy rosyjski cywilny tankowiec został wyposażony w ciężką broń.
Na rosyjskim gazowcu "Marszałek Wasilewski", należącym do Gazpromu, zauważono dwa ciężkie karabiny maszynowe. Przez ostatni rok tankowiec pływał tylko między Królewcem a Petersburgiem, nigdy nie wpływając na wody terytorialne innych państw.
Estońscy strażnicy graniczni zrobili zdjęcia tankowca z zamontowanym karabinem maszynowym podczas lotu nad Morzem Bałtyckim na początku maja. Fotografie pod koniec czerwca trafiły do estońskiej gazety "Eesti Ekspress".
Rowerzysta z nielegalnym rowerem w Gdańsku
Zdjęcia zostały prawdopodobnie wykonane na północ od estońskiej wyspy Hiiumaa, niedaleko wejścia do Zatoki Fińskiej.
Rosjanie obawiają się ataków
W ostatnich miesiącach doszło do kilku ataków na tankowce "floty cieni", m.in. na Morzu Śródziemnym. Wiosną ukraińskie drony zaatakowały także rosyjskie porty Primosk i Ust-Ługa na Morzu Bałtyckim.
W Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości