RAK
    "Polscy żołnierze" krytykowali Ukrainę. Nagrania AI zalały sieć

    "Polscy żołnierze" krytykowali Ukrainę. Nagrania AI zalały sieć

    2068 odsłon
    "Polscy żołnierze" krytykowali Ukrainę. Nagrania AI zalały sieć

    W internecie pojawiły się fałszywe nagrania przedstawiające rzekomych polskich żołnierzy krytykujących Ukrainę i polskie władze. Według NASK oraz Ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji materiały te zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję i mogą być częścią rosyjskich operacji wpływu.

    Najważniejsze informacje:

    W sieci udostępniono sfałszowane nagrania przypisujące polskim żołnierzom krytykę wobec Ukrainy i władz RP.

    Materiały zostały wygenerowane przez AI i zawierały charakterystyczne błędy oraz elementy wskazujące na rosyjskie źródło.

    Fałszywe konta publikowały na popularnych portalach społecznościowych, a część z nich osiągnęła nawet setki tysięcy wyświetleń.

    W ostatnich dniach w popularnych serwisach takich jak YouTube, TikTok, Facebook czy Instagram pojawiły się materiały rzekomo dokumentujące wywiady z polskimi żołnierzami. W filmach tych mężczyźni mieli komentować stosunki polsko-ukraińskie, krytykować ukraińskich uchodźców oraz odnosić się do wydarzeń historycznych i bieżącej sytuacji politycznej . Zarówno NASK, jak i Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji alarmują, że nagrania stanowią element zorganizowanej akcji dezinformacyjnej i w rzeczywistości zostały wygenerowane za pomocą sztucznej inteligencji.

    Jakie dowody wskazują na powiązania z rosyjską dezinformacją?

    Według ekspertów NASK analiza tych nagrań ujawnia szereg szczegółów mogących świadczyć o ich rosyjskim pochodzeniu. Wskazuje się m.in. na częste błędy językowe, użycie cyrylicy czy zastosowanie mundurów charakterystycznych dla wojsk rosyjskich i białoruskich , a nie polskich. Pojawiały się także specyficzne zwroty używane przez bohaterów, takie jak "Saszki" czy "Szoszończyki" w odniesieniu do Ukraińców , co nie jest typowe dla polskich żołnierzy.

    Dodatkowo materiały zawierały określenia typu "brukselskie bzdury" czy odnosiły się do "facetów ze Straży Granicznej", a także miały odstraszać odbiorców przed rzekomym napływem imigrantów do Polski . Chociaż wiele kont publikujących te materiały zostało już usuniętych, niektóre z nich, jak zauważa portal Konkret24, zdążyły zamieścić kilkadziesiąt podobnych nagrań, najpopularniejsze z nich osiągając nawet 300 tys. wyświetleń.

    Fałszywe nagrania a poprzednie incydenty z udziałem AI

    To nie pierwszy raz, gdy sztuczna inteligencja została użyta do szerzenia dezinformacji dotyczącej polskich sił zbrojnych. Jesienią ubiegłego roku głośno było o klipie przedstawiającym polskich żołnierzy mających nawoływać do zajęcia ukraińskiego Lwowa . Jak wyjaśniało wtedy TVP Info, nagranie to także powstało przy użyciu AI - zdradzał to m.in. widoczny znak wodny narzędzia "Veo".

    Miesiąc później kolejne zmanipulowane wideo - pokazujące płaczącego 23-latka zmobilizowanego rzekomo do ukraińskiej armii - pojawiło się na platformach społecznościowych. O jego nieautentyczności świadczyły przede wszystkim różnice w umundurowaniu.

    W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era