
Kijów. Protesty przeciw odwołaniu ministra obrony Fedorowa i przeciw SyrskiemuZdjęcie: Oleksandr Savyzkyj/DW Zwolnienie ukraińskiego ministra obrony Mychajlo Fedorowa wywołało masowe protesty. Od 16 lipca w Kijowie i innych dużych miastach Ukrainy odbywają się demonstracje, których uczestnicy domagają się powrotu Fedorowa na stanowisko oraz dymisji głównodowodzącego ukraińskich sił zbrojnych Ołeksandra Syrskiego. Stawia to prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego przed trudnymi decyzjami.
Konflikt między ministrem a wojskowym
Przyczyną dymisji Fedorowa był, jak sam twierdzi, konflikt z Syrskim. Fedorow krytykował go za „blokowanie inicjatyw” i „brak gotowości do rozmowy o problemach”.
Prezydent Zełenski wyjaśnił, że Syrski i Fedorow nie potrafili dojść do porozumienia, przyznając jednocześnie, że stało się to problemem również dla niego. „Szanuję obie strony, znam ich mocne i słabe strony i naprawdę pragnę, aby wzmacniali Ukrainę . Ale tak już po prostu jest. W takiej sytuacji jest tylko jedno wyjście – albo jedna strona, albo druga” – wyjaśnił Zełenski , jak podaje ukraińska stacja Suspilne.
Sam Syrski opublikował w mediach społecznościowych krótki komunikat, w którym podziękował Fedorowowi za pracę na stanowisku ministra obrony. „Życzę mu, aby pozostał w zespole Ukrainy ” – napisał dowódca.
„Problem systemowy”
Według politologa i współzałożyciela ukraińskiej „Krajowej Platformy na rzecz Odporności i Spójności”, Ołega Saakjana, Zełenski znalazł się w sytuacji, w której dwie strony stawiały sobie nawzajem kategoryczne żądania – z jednej strony skrzydło wojskowe, reprezentowane przez Syrskiego, a z drugiej strony skrzydło technologiczne pod wodzą Fedorowa.
– Odwołanie Fedorowa ujawniło wyraźny kryzys etyczny w zespole Zełenskiego . Teraz nie chodzi już o Fedorowa czy Syrskiego, ale o moralną decyzję, którą musi podjąć Zełenski; albo opowiedzieć się za metodami Syrskiego, czyli armią i mobilizacją, albo za zasadami etycznymi i metodami propagowanymi przez Fedorowa – mówi Saakjan w rozmowie z DW.
Tymczasem odwołanie Fedorowa jeszcze bardziej podgrzewa na Ukrainie debatę na temat relacji między cywilnym kierownictwem resortu obrony a dowództwem wojskowym. Mykoła Bielieskow, ekspert ukraińskiej fundacji „Come Back Alive”, uważa, że nie jest to problem międzyludzki, lecz wynikający z systemu.
– Jeśli minister obrony nie chce ograniczać się wyłącznie do zapewniania zaopatrzenia materialnego armii, ale porusza również kwestie związane ze strategiczną sztuką wojenną, spotyka się to z niezadowoleniem ze strony wojska – zauważa Bielieskow w rozmowie z DW. Ostrzega, że bez rozwiązania tego problemu na poziomie systemowym konflikt między dowództwem wojskowym a cywilnym będzie trwał nadal – w formie utajonej lub w jeszcze ostrzejszej postaci.
Czy zabraknie nowych technologii?
Tymczasem Jewhenij Chmara, dotychczasowy szef Centrum Operacji Specjalnych „A”, a od stycznia pełniący obowiązki szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), został mianowany przez Wołodymyra Zełenskiego pełniącym obowiązki ministra obrony. – Chmara zdobył bogate, pod wieloma względami bezprecedensowe doświadczenie w prowadzeniu technologicznych operacji ofensywnych. Na tym powinna skupić się nasza obrona w tej wojnie – powiedział prezydent.
Według jego informacji, gdy tylko zostaną dopełnione wszystkie wymagane prawem formalności, przedłoży on parlamentowi kandydaturę Chmary na stanowisko ministra obrony do zatwierdzenia. Posłowie zbiorą się jednak na kolejnym posiedzeniu plenarnym dopiero w połowie sierpnia.
Były pracownik SBU i ekspert wojskowy Iwan Stupak w rozmowie z DW określa nowego pełniącego obowiązki ministra obrony jako specjalistę, który doskonale orientuje się w wewnętrznych sprawach wojskowych. Jego zdaniem Chmara nie będzie jednak w stanie w pełni zastąpić Mychajła Fedorowa, który nie był wojskowym. Fedorow, jako wizjoner i pionier cyfryzacji, odegrał wyjątkową rolę w ukraińskiej polityce. – Co prawda drony będą nadal latać, będą też prowadzone ataki głębokie i średniego zasięgu, ale obawiam się, że nie będzie już prawie żadnych, a może w ogóle żadnych prawdziwych innowacji ani przełomów w zakresie cyfryzacji, współpracy z Doliną Krzemową czy amerykańskim koncernem technologicznym Palantir – obawia się Stupak.
Zadania nowego ministra obrony
Ihor Rejterowycz z Narodowego Uniwersytetu im. Tarasa Szewczenki w Kijowie jest przekonany, że wraz ze zmianą kierownictwa w ministerstwie obrony zasadniczo zmieni się również sposób funkcjonowania tej instytucji. – Podczas gdy poprzedni minister skupiał się raczej na aspektach zarządzania, w przyszłości sposób działania ministerstwa będzie miał silniejszy charakter wojskowy – uważa politolog.
Według niego głównym zadaniem Chmary będzie poprawa współpracy między ministerstwem obrony a naczelnym dowódcą sił zbrojnych. Właśnie w tym ekspert upatruje przyczynę ostatnich decyzji kadrowych prezydenta. – Jest to próba zoptymalizowania współpracy między ministerstwem obrony a siłami zbrojnymi Ukrainy. Zasadniczo chodzi o rozstrzygnięcie konfliktu między ministerstwem a dowództwem wojskowym, zwłaszcza Syrskim” – wyjaśnia Rejterowycz w rozmowie z DW.
Ekspert wojskowy Iwan Stupak uważa, że fakt, iż nowy szef ministerstwa nie jest cywilem, stanowi atut. – Chmara jest żołnierzem, nosi mundur, zna zasady gry i potrafi rozmawiać z generałami w języku, który jest dla nich zrozumiały – stwierdza ekspert.