
Energia z instalacji fotowoltaicznych i agrofotowoltaicznych może być w gospodarstwie wykorzystana w dużej części na autokonsumpcję.
Największy potencjał takich rozwiązań widać w produkcji jabłek, gruszek oraz owoców jagodowych.
Rozwój agrofotowoltaiki ograniczają dziś głównie kwestie administracyjne, prawne oraz stan sieci dystrybucyjnych na obszarach wiejskich.
Energia nie tylko do chłodni
Gospodarstwa sadownicze należą do tych, w których zapotrzebowanie na energię elektryczną może być bardzo duże. Chłodnie, sortownie, linie technologiczne, nawadnianie czy coraz częściej także maszyny elektryczne powodują, że prąd staje się jednym z ważniejszych elementów kosztów produkcji. W takim modelu instalacja fotowoltaiczna nie musi być dodatkiem, ale częścią całej technologii gospodarstwa.
Zwraca na to uwagę Maciej Kozarzewski z Polskich Jagód i Klastra Ogrodnictwo Przyszłości, z którym rozmawialiśmy w gospodarstwie sadowniczym wdrażającym innowacyjne rozwiązania.
– W tym gospodarstwie bardzo dobrze widać, że energia elektryczna powstająca z instalacji fotowoltaicznych czy też instalacji agrofotowoltaicznych może być spożytkowana właściwie w pełni na autokonsumpcję w takim gospodarstwie – mówi Maciej Kozarzewski.
Jak podkreśla, nie chodzi wyłącznie o najbardziej oczywiste zastosowania, czyli zasilanie komór chłodniczych lub maszyn do sortowania owoców. Coraz większe znaczenie może mieć również elektryfikacja sprzętu wykorzystywanego bezpośrednio w produkcji.
– Nie mówię tutaj tylko o zasileniu komór chłodniczych czy maszyn do sortowania, ale też coraz więcej maszyn rolniczych może być napędzanych energią elektryczną. To pozwala takim gospodarstwom jak to, w którym jesteśmy, być właściwie gospodarstwem zeroemisyjnym – dodaje.
Agrowoltaika jako dodatkowa gałąź przychodu
Jednym z najważniejszych pytań pozostaje opłacalność. W czasach wysokich kosztów produkcji i dużej presji na marże każde rozwiązanie musi się bronić ekonomicznie. Z perspektywy gospodarstw sadowniczych agrofotowoltaika może być interesująca z dwóch powodów. Po pierwsze pozwala zmniejszyć koszty energii zużywanej we własnym gospodarstwie. Po drugie, w odpowiednim modelu może stać się dodatkowym źródłem przychodów.
Jako klaster uważamy, że agrofotowoltaika mogłaby stanowić dodatkową gałąź przychodu dla gospodarstw sadowniczych i rolniczych – mówi Maciej Kozarzewski. Zaznacza jednak, że do pełnego wykorzystania tego potencjału potrzebne są zmiany po stronie administracyjnej i prawnej. Sama technologia jest już dostępna, ale rolnicy potrzebują jasnych zasad, które pozwolą inwestować bez ryzyka, że projekt utknie na etapie procedur.
– Tutaj mamy jeszcze wiele kwestii do rozwiązania po stronie administracyjnej i prawnej, ale nie ma przeszkód technologicznych, żeby tak się właśnie stało, żeby agrofotowoltaika była kolejnym źródłem przychodu dla rolników i sadowników – podkreśla.
To ważne rozróżnienie. W praktyce największym hamulcem nie jest dziś brak paneli, konstrukcji czy wiedzy technicznej, ale otoczenie regulacyjne i możliwość sprawnego włączenia takich inwestycji w funkcjonowanie gospodarstwa.
Rolnicy liczą koszty i szukają oszczędności
Zainteresowanie agrofotowoltaiką rośnie również dlatego, że rolnicy coraz dokładniej analizują koszty energii. W wielu gospodarstwach prąd przestał być wydatkiem drugoplanowym. Dotyczy to szczególnie produkcji ogrodniczej, gdzie po zbiorach zaczyna się energochłonny etap przechowywania, sortowania i przygotowania owoców do sprzedaży.
– Rolnicy są osobami, które twardo stąpają po ziemi, dobrze liczą koszty, więc są bardzo zainteresowani obniżaniem kosztów właśnie w obszarze zużywanej energii, która stanowi coraz większy element w całym koszyku kosztów produkcyjnych – mówi Maciej Kozarzewski.
W jego ocenie zainteresowanie takim kierunkiem będzie rosło. Szczególnie tam, gdzie gospodarstwo ma duże zużycie energii w ciągu dnia i jest w stanie wykorzystać wyprodukowany prąd na własne potrzeby. Autokonsumpcja może być jednym z kluczowych elementów opłacalności inwestycji.
Agrofotowoltaika różni się jednak od klasycznej instalacji stawianej wyłącznie z myślą o produkcji prądu. W tym przypadku trzeba pogodzić dwie funkcje tej samej przestrzeni: produkcję rolniczą i energetyczną. Dlatego szczególnie ważne jest właściwe dopasowanie konstrukcji, wysokości, rozstawu oraz rodzaju uprawy.