
GRYOnline.pl:
tvgry.pl:
Jeśli się pospieszycie, zgarniecie za darmo na Steamie grę The Life and Suffering of Sir Brante. Ma ona 89% pozytywnych recenzji, a gracze chwalą ją za świetną fabułę i klimat.
17 lipca 2026 20:24
Zaczęło się dziś, gracze mają 6 dni, by za darmo na Steam zdobyć zachwycające fabułą mroczne RPG Źródło: 101XP / Valve. Studio Sever i firma 101XP udostępniły za darmo na Steamie grę The Life and Suffering of Sir Brante . To narracyjne RPG, którego gameplay wzorowany jest na klasycznych „paragrafówkach”. Produkcję można odebrać do 23 lipca do godz. 19:00 polskiego czasu, klikając w poniższy przycisk.
Akcja The Life and Suffering of Sir Brante została osadzona w mrocznej krainie fantasy znanej jako Wielkie Imperium Akraniańskie. Gracz wciela się w tytułowego bohatera, który próbuje uzyskać kontrolę nad swoim przeznaczeniem.
Duża ilość czytania i wyborów do podjęcia nie zniechęciły graczy do The Life and Suffering of Sir Brante . Wręcz przeciwnie – gra ma na Steamie prawie 8000 recenzji, w tym 89% pozytywnych. Odbiorcy chwalą ją za kapitalną fabułę oraz klimat i nawet nie przeszkadza im, że jedna nietrafiona decyzja może źle wpłynąć na zakończenie.
Z perspektywy rodzimych graczy The Life and Suffering of Sir Brante ma jednak jedną znaczącą wadę. Otóż nie posiada polskiej wersji językowej , co z uwagi na charakter produkcji może zniechęcić wiele osób do zagrania.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
The Life and Suffering of Sir Brante
Gracze
Steam
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.
Wydali 55 miliardów dolarów na zakup Electronic Arts, a teraz mają być o krok bliżej wielkiego przejęcia