RAK
    Dwoje turystów utknęło w Tatrach. Przewodniczką była... sztuczna inteligencja

    Dwoje turystów utknęło w Tatrach. Przewodniczką była... sztuczna inteligencja

    2727 odsłon
    Dwoje turystów utknęło w Tatrach. Przewodniczką była... sztuczna inteligencja

    Utknęli w górach, bo prowadziła ich sztuczna inteligencja

    Ratownicy TOPR na początku wakacji mieli do czynienia z nietypową interwencją. Była to ewakuacja dwojga turystów z Litwy , którzy utknęli pod Niebieską Turnią. Jak poinformował ratownik dyżurny TOPR, chcąc skrócić drogę do Doliny Pięciu Stawów Polskich, turyści skorzystali z podpowiedzi sztucznej inteligencji.

    AI wskazała im przejście Świnicką Ławką. Przez to znaleźli się w trudnym terenie wspinaczkowym i ostatecznie zostali ewakuowani śmigłowcem .

    Ratownicy TOPR mają ręce pełne roboty

    Tego samego dnia ratownicy prowadzili także akcję wobec dwóch taterników, którzy utknęli na północno-wschodniej ścianie Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego , a późnym wieczorem ruszyli na wielogodzinną wyprawę po naukowca, który po wyjściu z Jaskini Lodowej w masywie Ciemniaka złamał nogę.

    Po raz kolejny apelujemy o rozsądny dobór celów górskich wycieczek i nieprzecenianie swoich możliwości – podkreślili ratownicy górscy. Poszkodowanego wyciągnięto z trudnego terenu przy użyciu technik linowych , a następnie przetransportowano w noszach do Doliny Tomanowej i dalej przewieziono samochodem do zakopiańskiego szpitala. Akcja zakończyła się dopiero przed godziną 8 rano następnego dnia.

    Równolegle ratownicy pomagali także turyście, który schodząc z Bystrej poza szlakiem, utknął w wiatrołomach . Dzięki dronowi ustalono jego położenie i przekazano mu tzw. zestaw survivalowy , dzięki któremu mógł bezpiecznie przeczekać noc. O świcie został ewakuowany śmigłowcem.

    Słoneczna aura nie oznacza bezpieczeństwa

    Najpoważniejsze działania tatrzańscy ratownicy prowadzili jednak w słoneczną sobotę 4 lipca. Interweniowali wtedy aż 25 razy. Tego dnia śmigłowiec wielokrotnie transportował turystów z omdleniami, urazami i wyczerpaniem m.in. spod Orlej Baszty, z rejonu Kopy Kondrackiej i Rysów.

    W kolejnych dniach ratownicy wielokrotnie pomagali osobom z urazami kończyn, zasłabnięciami i problemami zdrowotnymi . Ze względu na niski pułap chmur 6 lipca nie było możliwości użycia śmigłowca podczas akcji na Suchym Wierchu Ornaczańskim, gdzie turystkę z poważnym urazem nogi siedmiu ratowników transportowało w noszach do Doliny Starorobociańskiej, skąd quadem przewieziono ją do karetki.

    „Jak pokazują minione dni, wypadkom w górach często towarzyszy prawo serii . W takich sytuacjach dotarcie do poszkodowanych może się znacząco wydłużyć, szczególnie, gdy nie ma możliwości użycia śmigłowca ” – podsumowali zakopiańscy ratownicy.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era