RAK
    temuArtykułAnton AmbroziakByli razem 28 lat. Teraz Rafał walczy z fiskusem o zwolnienie z podatku od spadkuAnton Ambroziak

    temuArtykułAnton AmbroziakByli razem 28 lat. Teraz Rafał walczy z fiskusem o zwolnienie z podatku od spadkuAnton Ambroziak

    674 odsłon
    temuArtykułAnton AmbroziakByli razem 28 lat. Teraz Rafał walczy z fiskusem o zwolnienie z podatku od spadkuAnton Ambroziak

    0:00

    Mąż Rafała zmarł pięć miesięcy przed tym, jak Polska uznała zagraniczne małżeństwo pary jednopłciowej. Rafał musi dziś udowadniać, że relacja, która trwała od 1997 roku, powinna być traktowana jak inne małżeństwa. Po to, by nie płacić 20 proc. podatku od ich wspólnego majątku. „To nieuczciwe i upokarzające” – komentuje

    Anton Ambroziak

    „W grudniu 2025 nagle, z godziny na godzinę, bez żadnych wcześniejszych symptomów mój mąż zmarł” – mówi nam Rafał Kowalski. Para była razem od 1997 roku. Przez cały ten czas mężczyźni liczyli, że uda się tak jak w niemal całej Europie, wprowadzić w Polsce związki partnerskie. „Straciliśmy nadzieję po 17 latach. Gdy jest się młodym i zdrowym, nie myśli się za dużo o bezpieczeństwie prawnym. Ale w 2024 roku, obserwując przepychanki polityczne rządu, który miał być liberalny, zrozumieliśmy, że albo teraz, albo nigdy” – opowiada Rafał.

    Ślub wzięli w Niemczech. Jak wspomina, było w tym wydarzeniu tyle samo radości, ile smutku. „Gdy załatwiałem formalności, czułem się jak petent z kraju mniej rozwiniętego, który nie dorasta do współczesnych standardów” – mówi Rafał. „Samo informowanie znajomych i rodziny, że musimy jeździć za granicę, żebrać o swoje prawa, było upokarzające” – dodaje.

    Słowo „mąż” otwiera drzwi?

    W listopadzie 2025 roku przed TSUE zapadł wyrok, który nakazał Polsce uznanie małżeństw jednopłciowych zawieranych za granicą. Trybunał w Luksemburgu rozpatrując sprawę pierwszych polskich mężów, Jakuba i Mateusza, stwierdził, że najlepszym sposobem na rozpoznanie praw tęczowych małżeństw, jest transkrypcja zagranicznego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego.

    „Mam wykształcenie prawnicze. Wiedziałem, że ten wyrok to dopiero pierwszy krok na drodze do uznania naszych praw. Szczególnie rozczarowująca była wypowiedź premiera, który stwierdził, że nic nam Unia nie będzie w tej sprawie narzucać. Niestety nie zdążyliśmy ucieszyć się wspólnie z przełomu, który obserwowaliśmy wiosną tego roku” – komentuje Rafał.

    Czytaj cały artykuł u źródła — OKO.press GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era