Na drodze nr 333 między Karczowiskami a Lubinem policjant zauważył zapłakanego chłopca biegnącego pasem awaryjnym. Dziecko wysiadło z autobusu po tym, jak zorientowało się, że wsiadło do niewłaściwego pojazdu.
Najważniejsze informacje:
Policjant z Legnicy zauważył dziecko na pasie awaryjnym w piątek kilka minut przed godz. 11.
Chłopiec był wystraszony, spocony i początkowo nie ufał funkcjonariuszowi.
Dziecko pomyliło autobus, spanikowało i chciało wrócić pieszo, a patrol odwiózł je ostatecznie do domu.
Do zdarzenia doszło w piątek kilka minut przed godz. 11. Funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Legnicy jechał trasą między Karczowiskami a Lubinem, gdy zobaczył chłopca na pasie awaryjnym drogi nr 333. Natychmiast zawrócił i podjął interwencję.
Żadne kotlety i pulpety. Obiadowy hit w chrupiącym wydaniu
Jak chłopiec znalazł się na drodze nr 333?
Według informacji przekazanych przez Dolnośląską Policję dziecko było w bardzo złym stanie. "Dziecko było zapłakane, wystraszone i całe spocone. Na zewnątrz panują bardzo wysokie temperatury, dlatego sytuacja mogła być dla chłopca naprawdę niebezpieczna" - relacjonuje Dolnośląska Policja. Funkcjonariusz spokojnie nawiązał kontakt z dzieckiem i pokazał legitymację oraz odznakę, bo chłopiec początkowo był nieufny.
Później wyjaśniło się, skąd wzięła się cała sytuacja. "Okazało się, że wsiadł do niewłaściwego autobusu" - przekazała Dolnośląska Policja. Gdy chłopiec zorientował się, że jedzie złym kursem, przestraszył się, wysiadł i postanowił wrócić do domu pieszo.
Co zrobiła policja po interwencji na Dolnym Śląsku?
Policjant zaopiekował się dzieckiem do czasu przyjazdu patrolu z Lubina, który odwiózł chłopca do domu. W komunikacie policja przypomniała, że w takich sytuacjach najważniejsze są szybka reakcja i uważność.
"W tak upalne dni zwracajmy szczególną uwagę na dzieci, seniorów i osoby, które mogą potrzebować pomocy. Nie bądźmy obojętni, czasem jedna reakcja może zapobiec tragedii" - napisali funkcjonariusze, przypominając także o numerze alarmowym 112.
Rekordowe upały, gigantyczne korki i wysokie ceny dają Ci się we znaki? Utknąłeś w przegrzanym pociągu lub na zatłoczonym SOR-ze? To też jest historia. Napisz do nas na dziejesie.wp.pl .
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości