
Stołeczni policjanci, we współpracy z funkcjonariuszami z Austrii, zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o udział w brutalnym napadzie na autostradzie A9 w pobliżu Grazu. Pseudokibice pobili i okradli przypadkowych Chorwatów, których wzięli za sympatyków przeciwnej drużyny. Najnowsze informacje w sprawie zdobył reporter Radia ZET Michał Mijalski.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak doszło do ataku na autostradzie A9 w Austrii.
Dlaczego Chorwaci zostali zaatakowani przez pseudokibiców.
Co przyczyniło się do zatrzymania przestępców.
Rozbój na autostradzie A9 w Austrii. Zatrzymano warszawskich pseudokibiców
Do napadu doszło w listopadzie ubiegłego roku na autostradzie A9 w okolicach miasta Graz w Austrii . - Pseudokibice warszawskiego klubu podczas powrotu z zagranicznego meczu zatrzymali na autostradzie auto, którym podróżowali Chorwaci, a następnie dotkliwie ich pobili i okradli. Podejrzani byli poszukiwani Europejskimi Nakazami Aresztowania. Jeden z nich został zatrzymany na lotnisku w Warszawie zaraz po wylądowaniu samolotu. Wszyscy trzej zostali już tymczasowo aresztowani i czeka ich ekstradycja. Wyroki w tej sprawie usłyszało już ośmiu pseudokibiców - mówi Radiu ZET mł. asp. Bartłomiej Śniadała ze Stołecznej Policji. Pobici mężczyźni byli przypadkowymi ofiarami, prawdopodobnie zostali wzięci za członków wrogiej grupy kibicowskiej z Chorwacji.
Jak informuje Stołeczna Policja, w ramach międzynarodowej współpracy policjanci z Wydziału do spraw zwalczania Przestępczości Pseudokibiców KSP od początku aktywnie uczestniczyli w międzynarodowej wymianie informacji oraz identyfikacji sprawców zdarzenia. „ Dzięki kooperacji polskich i austriackich śledczych zgromadzono materiał dowodowy, który pozwolił stronie austriackiej na przedstawienie zarzutów uczestnikom zdarzenia oraz skierowanie aktu oskarżenia do sądu. W toku głównego procesu w czerwcu br. przed sądem w Graz skazano 8 obywateli RP na kary pozbawienia wolności od 18 miesięcy do 4 lat za rozbój kwalifikowany oraz usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ” - czytamy w komunikacie policji.
Do kolejnych zatrzymań do doszło na terenie Warszawy i Ząbek. - Śledczy ustalili, że jeden z poszukiwanych przebywa za granicą i przyleci do Warszawy samolotem. Na miejscu czekali już na niego stołeczni policjanci oraz funkcjonariusze z Komisariatu Policji Portu Lotniczego Okęcie i Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. 36-latek został zatrzymany zaraz po wylądowaniu. 41 i 29-latek zostali zatrzymani w mieszkaniach - dodaje mł. asp. Bartłomiej Śniadała ze Stołecznej Policji.
Źródło: Radio ZET/ Stołeczna Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje