
Dzisiaj? Flagi widać tylko gdzieniegdzie. Największym znakiem, że „coś” trwa, była w stolicy Parada Równości. Jak co roku postanowiło podlansować się na niej duże grono celebrytów, bo w niektórych kręgach bycie tęczowym jest wciąż cool. Wśród uczestników zabrakło jednak znanego na Instagramie trenera fitness Daniela Kuczaja, zadeklarowanego geja. W rozmowie z Pudelkiem przyznał, że nie jest fanem tego rodzaju parad. Zdaniem celebryty „parady robią więcej złego niż dobrego”. – Też nie chodzę na parady. Dla mnie te parady robią więcej złego niż dobrego i ja nie potrzebuję iść na paradę i paradować, i mówić, że jestem dumny z tego, że jestem gejem, bo po prostu jestem.