RAK
    Jak inwestują Zetki? Oto co pokazują dane z tysięcy rachunków maklerskich

    Jak inwestują Zetki? Oto co pokazują dane z tysięcy rachunków maklerskich

    3224 odsłon
    Jak inwestują Zetki? Oto co pokazują dane z tysięcy rachunków maklerskich

    Osobom młodym z pokolenia Z, które stawiają pierwsze kroki w świecie finansów, przypisuje się skłonność do spekulacji i zamiłowanie do kryptowalut. Czy jednak rzeczywiste zachowania młodych inwestorów potwierdzają te obiegowe opinie? – pyta i sprawdza dla Bankier.pl Kamil Szymański, country manager na Polskę w Trade Republic.

    Temat inwestowania od lat obrósł w liczne mity. Wiele z nich dotyczy osób młodych, które dopiero wkraczają w dorosłość i stawiają pierwsze kroki w świecie finansów. Młodym inwestorom przypisuje się wiele cech takich jak skłonność do spekulacji, pogoń za łatwym zyskiem czy zamiłowanie do kryptowalut. Młodzi w obiegowej opinii zdobywają wiedzę z mało wiarygodnych źródeł takich jak blogi internetowe, influencerzy czy rówieśnicy, co tylko utrwala obraz mało odpowiedzialnej i mało zorientowanej w realiach grupy inwestorów.

    Czy jednak rzeczywiste zachowania młodych inwestorów potwierdzają te obiegowe opinie? Dane pokazują, że niekoniecznie.

    Na potrzeby analizy wykorzystamy dane Trade Republic – banku i fintechu działającego na europejskim rynku inwestycyjnym. To ciekawe źródło porównawcze z kilku powodów. Po pierwsze, tysiące klientów w Polsce i miliony w całej Europie pozwalają analizować zachowania inwestorów na dużej i reprezentatywnej próbie. Po drugie, platforma oferuje dostęp zarówno do akcji polskich i zagranicznych, ETF-ów i kryptowalut, pozostawiając klientom swobodę wyboru. Po trzecie, warunki inwestowania są takie same niezależnie od klasy aktywów – identyczne koszty, możliwość korzystania z planów inwestycyjnych oraz próg wejścia wynoszący 1 zł. Oznacza to, że decyzje inwestycyjne nie są kształtowane przez różnice w dostępności czy kosztach poszczególnych instrumentów, lecz przede wszystkim przez przekonanie o ich potencjale inwestycyjnym. Na potrzeby analizy, uznajemy, że młodzi inwestorzy to osoby znajdujące się w grupie wiekowej 18-25 lat.

    Kamil Szymański, Trade Republic (Materiały prasowe) Co mówią dane? Pięć najczęściej handlowanych instrumentów inwestycyjnych w portfelach młodych polskich inwestorów to akcje Apple, Nvidia i Microsoft, ETF na indeks MSCI World oraz bitcoin. A więc akcje kilku największych i najbardziej płynnych spółek giełdowych na świecie, ETF na najbardziej szeroki i obok S&P500 najbardziej popularny globalnie indeks giełdowy oraz największa na świecie kryptowaluta, która od lat traktowana jest bardziej jako cyfrowy ekwiwalent złota niż przedmiot spekulacji. Przechodząc w dół listy najbardziej popularnych instrumentów obraz nie zmienia się w znaczący sposób. Widzimy akcje topowych globalnych spółek lub największych spółek polskich, ETF na najbardziej popularne indeksy giełdowe (jeśli na surowiec to taki jak złoto) oraz kilka kryptowalut, tych najbardziej rozpoznawalnych. Na szerokiej liście nie znajdziemy ani akcji, and ETF ani krypto, które można by uznać za spekulacyjne lub znacząco odróżniające się od tzw. inwestycyjnego mainstreamu. Ciekawe wnioski przynosi też porównanie tego, w co inwestują ludzie młodzi, z grupą inwestorów powyżej 25. roku życia. Lista pięciu najczęściej handlowanych instrumentów jest identyczna, zmienia się tylko kolejność, choć w obu przypadkach instrumentem nr jeden jest bitcoin. Analiza całych portfeli, a nie tylko najpopularniejszych pozycji, pokazuje pewne różnice związane z wiekiem. U młodszych inwestorów częściej znajdziemy w portfelach spółki gamingowe. Wraz z wiekiem rośnie zainteresowanie sektorami takimi jak obronność, spółki value czy inwestowanie w spółki polskie. Różnice nie są jednak fundamentalne i niezależnie od wieku dominują duże, rozpoznawalne spółki, popularne fundusze ETF oraz kilka największych kryptowalut.

    Obraz ten stanowi z pewnością część fenomenu globalizacji inwestorów, który rozpoczął się w okolicach 2020 roku, w okresie zwiększenia aktywności inwestycyjnej podczas pandemii Covid. Wraz ze wzrostem handlu na światowych giełdach i wzrostem popularności inwestowania nastąpiło pewne upodobnienie preferencji inwestycyjnych osób z różnych krajów, osób z różnym doświadczeniem inwestycyjnym czy właśnie różnych wiekiem.

    Ciekawe rezultaty przynosi porównanie młodych Polaków z ich rówieśnikami ze strefy euro. Tutaj różnice są już wyraźniejsze. Wśród młodych inwestorów z reszty Europy znacznie większą rolę odgrywają ETF-y, głównie te odwzorowujące największe światowe indeksy giełdowe. W strefie euro od kilku dobrych lat odbywa się szeroko komentowana rewolucja samodzielnego inwestowania. Polega ona na tym, że coraz większa grupa inwestorów porzuca wsparcie doradców finansowych oraz drogich zarządzanych strategii inwestycyjnych i postanawia inwestować samodzielnie, najczęściej właśnie przez ETF-y.

    Jeżeli weźmiemy więc pod uwagę, że wśród młodych klientów jednego z największych brokerów w Europie, działającego w 17 krajach strefy euro, do najpopularniejszych instrumentów należą ETF-y oparte na szerokich indeksach giełdowych – czyli jedne z najbardziej zdywersyfikowanych, płynnych i przewidywalnych instrumentów finansowych na świecie – trudno utrzymywać tezę, że młodzi inwestorzy kierują się przede wszystkim chęcią szybkiego zysku, poszukiwaniem emocji czy fascynacją spekulacyjnymi aktywami.

    Wbrew wielu stereotypom młode pokolenie inwestorów w dużej mierze lokuje kapitał w sposób zaskakująco dojrzały i racjonalny.

    Kamil Szymański, country manager na Polskę w Trade Republic

    Czytaj cały artykuł u źródła — Bankier.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era