Policja w Wejherowie wyjaśnia awanturę na peronie kolejowym, w której mieli uczestniczyć pasażer i pracownik PKP Intercity. W internecie pojawiło się nagranie pokazujące bójkę obu mężczyzn, a sprawdzane są m.in. wątki gróźb i możliwego przekroczenia uprawnień.
Najważniejsze informacje:
Konduktor złożył w poniedziałek zawiadomienie o kierowaniu gróźb, znieważeniu i naruszeniu nietykalności cielesnej.
Do zdarzenia doszło w sobotę 18 lipca na peronie w Wejherowie; policja wcześniej interweniowała wobec agresywnego pasażera.
Funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. monitoring ze stacji; postępowanie dotyczy też ewentualnego przekroczenia uprawnień po ujawnieniu nagrania.
W poniedziałek na stacji w Wejherowie doszło do bójki. Pasażerowie jednego z pociągów byli świadkami szarpaniny na peronie. Pracownik pociągu w służbowym uniformie uderzył kilka razy i powalił na ziemię mężczyznę.
Obok stały kobiety, również w służbowych strojach. Do sieci trafiły nagrania, które przesłali pasażerowie innego pociągu.
W sobotę 18 lipca policja dostała zgłoszenie dotyczące agresywnego pasażera. Na peronie mężczyzna został wylegitymowany, ale nie złożył zawiadomienia o pobiciu przez pracownika PKP . Pociąg już odjechał.
Natomiast we wtorek konduktor pociągu złożył zawiadomienie dotyczące kierowania gróźb, znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Informację przekazała oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie asp. sztab. Anetta Potrykus.
Ze wstępnych informacji wynikało, że mężczyzna mógł być pijany, jednak policja nie miała podstaw do zbadania jego trzeźwości. Nagranie z awanturą na peronie z udziałem mężczyzny i pracownika kolei pojawiło się w sieci już po wylegitymowaniu mężczyzny.
Co ustala policja po nagraniu bójki na peronie w Wejherowie?
Z relacji policji wynika, że funkcjonariusze pojawili się po zdarzeniu zarejestrowanym na filmie. Wtedy na stacji nie było pociągu, którego dotyczyło zgłoszenie o agresywnym podróżnym.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości