
„Mała reforma” programu wejdzie w życie 20 lipca, o czym w poniedziałek poinformowali przedstawiciele Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Prezes Funduszu Dorota Zawadzka-Stępniak przekazała, że zmiany w programie przyczynią się do usprawniania inwestycji termomodernizacyjnych, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa wydawania publicznych środków na ten cel. Dodała, że celem lipcowej zmiany jest uproszczenie programu i rozszerzenie grona potencjalnych beneficjentów.
Wyższe wsparcie na termomodernizację
Już w lipcu będzie można skorzystać z wyższych dotacji na prace termomodernizacyjne. Nowe maksymalne kwoty dofinansowania obejmują m.in. ocieplenie stropów, podłóg, ścian, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej oraz bram garażowych. W zależności od poziomu dofinansowania, wsparcie może pokryć nawet 100 proc. kosztów kwalifikowanych, a kwoty dotacji wzrosną o 10 proc. na wybrane prace.
NFOŚiGW poinformował, że w przypadku wyższego wsparcia na termomodernizację nowe maksymalne jednostkowe kwoty dotacji w przypadku ocieplenia stropów/poddaszy wyniosą 88 zł na m kw. - przy podstawowym poziomie dofinansowania do 40 proc. kosztów kwalifikowanych, 154 zł przy podwyższonej dotacji do 70 proc. oraz 220 zł przy najwyższym poziomie dofinansowania do 100 proc. kosztów. W przypadku ocieplenia podłóg będzie to odpowiednio: 66 zł na m kw., 116 zł oraz 165 zł. Przy ociepleniu ścian będzie to z kolei: 110 zł, 193 zł oraz 275 zł. Jeśli chodzi o stolarkę okienną, maksymalne kwoty dotacji wyniosą: 528 zł, 924 zł oraz 1320 zł; przy stolarce drzwiowej będzie to odpowiednio 1,1 tys. zł, 1925 zł oraz 2750 zł; przy bramach garażowych to: 660 zł, 1155 zł i 1650 zł.
Wyjątki dla części posiadaczy starszych domów
Nowelizacja programu przewiduje rozszerzenie katalogu wyjątków od zasady posiadania nieruchomości przez minimum trzy lata. Z programu będą mogły skorzystać osoby, które nabyły nieruchomość przez zasiedzenie oraz właściciele lub współwłaściciele posiadający minimum 50 proc. udziałów nabytych od rodziców lub dziadków, jeśli są właścicielami od co najmniej roku . Dzięki temu łatwiej będzie uzyskać wsparcie na modernizację starszych domów.
Wydłużony czas na rozliczenie i nowe zasady dokumentacji
Uczestnicy programu, którzy korzystają z prefinansowania, będą mieli więcej czasu na rozliczenie zaliczek – termin wydłużono z 120 do 180 dni . Zmiana obejmie także osoby z już podpisanymi umowami, pod warunkiem ich aktualizacji. Ułatwiono również uzyskanie dokumentów potwierdzających trwałe odłączenie starego źródła ciepła oraz dostosowanie przewodów kominowych – teraz będą je mogli wystawiać nie tylko mistrzowie kominiarscy, ale także osoby z odpowiednimi uprawnieniami budowlanymi.
Mała reforma programu obejmuje też np. wprowadzenie możliwości przygotowania przez beneficjentów korzystających z pomocy operatorów roboczych wersji wniosków w Generatorze Wniosków o Dofinansowanie (GWD) oraz doprecyzowanie możliwości uzyskania dotacji na urządzenia znajdujące się na liście ZUM w dniu wystawienia faktury zaliczkowej.
Nowości w programie i plany na przyszłość
W drugiej połowie roku ma pojawić się tzw. bon na audyt, który pozwoli sfinansować audyt energetyczny budynku za pośrednictwem operatorów gminnych . Program przewiduje konieczność przeprowadzenia audytu przed termomodernizacją oraz przedstawienia świadectwa charakterystyki energetycznej po zakończeniu prac. Trwają także konsultacje z samorządami dotyczące szczegółów wdrożenia tego rozwiązania.
Jesienią planowane są rozmowy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym na temat kolejnych zmian w programie. Jednym z rozważanych pomysłów jest rezygnacja z obowiązku pełnej termomodernizacji wynikającej z audytu energetycznego.
Polski Alarm Smogowy: To zmiany kosmetyczne
Zdaniem ekspertów z Polskiego Alarmu Smogowe wprowadzone zmiany nie przełożą się na większą popularność programu „Czyste Powietrze” . Ogłoszona obecnie reforma ma kosmetyczny charakter i nie spowoduje znacznego wzrostu zainteresowania obywateli tym programem. Wydaje się, że na poważne zmiany będziemy musieli jeszcze poczekać; zarówno postulowany przez gminy bon energetyczny, jak i lista zaufanych wykonawców mogą pojawić się dopiero w przyszłym roku – twierdzi Piotr Siergiej, rzecznik PAS.
Jednym z kluczowych oczekiwań samorządów było wprowadzenie darmowego bonu na audyt energetyczny, który miałby być dostępny dla każdego beneficjenta programu. PAS zauważa, że bon pojawi się w tych gminach, które są operatorami programu. Dodatkowo, podczas konferencji nie padła jasna deklaracja, czy bon będzie przysługiwał wszystkim grupom dochodowym, czy jedynie osobom najuboższym.
Polski Alarm Smogowy podkreśla również, że w proponowanej reformie zabrakło przede wszystkim realnego uproszczenia dokumentacji, skrócenia czasu rozpatrywania wniosków oraz przyspieszenia wypłat dotacji . To właśnie te elementy, zdaniem gmin, mogłyby znacząco usprawnić realizację programu i zwiększyć jego dostępność dla mieszkańców. Kolejnym istotnym postulatem, który nie został uwzględniony, jest podniesienie progów dochodowych – samorządy wskazują, że obecne limity są zbyt niskie i wykluczają wielu potencjalnych beneficjentów.
W komunikacie zwrócono także uwagę na brak możliwości dzielenia inwestycji na dwa wnioski dotacyjne , co według samorządów ułatwiłoby realizację przedsięwzięć wspieranych przez program „Czyste Powietrze”.
„Czyste powietrze” w liczbach. Paraliż w rozpatrywaniu wniosków
Zgodnie z danymi NFOŚiGW dotychczas w „Czystym Powietrzu” zawarto 971 tys. umów o dofinansowanie, z czego zakończono ponad 645 tys. W programie wypłacono prawie 22 mld zł, z tego ponad połowę w ostatnich dwóch latach.
Od końca marca 2025 r., czyli od nowej edycji programu przyjęto 70 tys. wniosków, podpisano 53 tys. umów na 3,3 mld zł. Obecny program z budżetem 10 mld zł finansowany jest ze środków Funduszu Modernizacyjnego.