RAK
    Kaczyński: Ukraina nie wejdzie do UE bez odrzucenia banderyzmu

    Kaczyński: Ukraina nie wejdzie do UE bez odrzucenia banderyzmu

    667 odsłon
    Kaczyński: Ukraina nie wejdzie do UE bez odrzucenia banderyzmu

    Ukraina nie powinna zostać przyjęta do Unii Europejskiej, jeśli nie odrzuci obecnego kierunku w polityce historycznej - napisał prezes PiS Jarosław Kaczyński w liście do członków partii. Jak podkreślił, sprzeciw dotyczy m.in. "kultu Bandery" oraz gloryfikacji UPA i OUN. Skrytykował przy tym rząd Donalda Tuska za "służalczy model jednostronnego podporządkowywania się interesom" naszego sąsiada.

    Najważniejsze informacje:

    Jarosław Kaczyński w liście datowanym na 1 lipca wezwał członków PiS do blokowania działań rządu Donalda Tuska dotyczących integracji Ukrainy z UE na "uprzywilejowanych warunkach".

    Prezes PiS nawiązał do decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "bohaterów UPA" oraz do reakcji polskich władz.

    W liście Kaczyński ocenił, że Polska ponosi "wielkie finansowe koszty" wspierania Ukrainy i jej armii.

    Największy błąd mundialu. "Skandal. Już nie posędziuje"

    W liście datowanym na 1 lipca, do którego treści dotarła Polska Agencja Prasowa, Jarosław Kaczyński napisał, że Polska i Polacy od początku wojny wszczętej przez Rosję stanęli po stronie Ukrainy. "Od początku wszczętej przez Rosję wojny z Ukrainą Polska i Polacy stali po stronie prawdy, po stronie niepodległości i integralności terytorialnej Ukrainy" - podkreślił.

    Prezes PiS dodał, że rząd Prawa i Sprawiedliwości, którym kierował Mateusz Morawiecki, podejmował - jak ocenił - działania wojskowe, dyplomatyczne i humanitarne. "Podjął bezprecedensowe działania, przede wszystkim o charakterze wojskowym, a także dyplomatycznym i humanitarnym" - napisał.

    Wskazał też na rolę Polski w pierwszych dniach wojny. "W pierwszym najtrudniejszym dla Ukrainy okresie wojny, wnieśliśmy ogromny wkład w uratowanie państwa ukraińskiego przed upadkiem. To wielka zasługa naszego narodu jak i rządu PiS " - wskazał.

    Kaczyński pisze list do członków PiS

    Kaczyński zaznaczył, że niezależnie od rosyjskiej napaści, Polska od 1991 r. - jak napisał - robiła wiele, by historia nie obciążała relacji polsko-ukraińskich. Ocenił, że miało to sens geopolityczny, ponieważ wówczas kształtował się nowoczesny naród ukraiński i można było oczekiwać odrzucenia tego, co w przeszłości było - jak określił - złe i zbrodnicze.

    W liście znalazła się też krytyka polskiej polityki wobec Ukrainy. Polityk ocenił, że nie była ona - jak napisał - konsekwentna, a ukraińskie elity zostały w pewnym momencie wprowadzone w błąd przez proukraińską koalicję premiera Donalda Tuska.

    "Po 2023 r. w relacjach polsko-ukraińskich zaczął dominować dyktowany Tuskowi z Berlina coraz bardziej służalczy model jednostronnego podporządkowywania się interesom, czy wręcz zachciankom naszego wschodniego sąsiada " - napisał lider PiS, dodając, że skutki takiego stanu rzeczy uznaje za "katastrofalne".

    Kaczyński wskazał również na "wielkie finansowe koszty utrzymania ukraińskiego państwa i jego armii". "Ukraińscy podatnicy bez szerokiego wsparcia z zewnątrz, w tym z Polski, nie są w stanie utrzymać walczącej armii oraz zapewnić elementarnego funkcjonowania swojego państwa" - podkreślił.

    Prezes PiS o "bezczelnym i pełnym pogardy akcie" Ukrainy

    W tym kontekście prezes PiS krytycznie odniósł się do decyzji władz Ukrainy w sprawie nadania jednej z jednostek wojskowych imienia "bohaterów UPA".

    "Doszło do niesłychanie bezczelnego i pełnego pogardy aktu jakim było nazwanie ważnej jednostki wojsk ukraińskich, na które przecież Polacy płacą, imieniem niebywale bestialskich i okrutnych morderców ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej" - oświadczył.

    Jednocześnie Kaczyński oświadczył, że Polska nie chce przeszkadzać Ukrainie w budowaniu własnej tożsamości, ale - jak wskazał - nie może pozwolić na wejście do europejskiej wspólnoty banderyzmu.

    "Polska we własnym interesie, ale także w interesie krajów Europy, a co więcej, w interesie całej chrześcijańskiej cywilizacji, nie może pozwolić, by do tej wspólnoty wpuszczono banderyzm - jedną z najbardziej zbrodniczych i nieludzkich ideologii, która dziś (...) ma budować świadomość narodu ukraińskiego " - stwierdził.

    PiS chce blokować akcesję Ukrainy do UE

    W liście znalazła się też deklaracja dotycząca unijnej ścieżki Kijowa. "Ukraina nie może zostać wpuszczona do Unii Europejskiej, jeśli całkowicie nie odrzuci przyjętego dziś kierunku" - podkreślił Kaczyński. Dodał, że w przeciwnym razie UE groziłyby - jak napisał - "destabilizacja i rozkład", a Polska poniosłaby znaczne straty gospodarcze.

    Lider PiS zapowiedział także stanowisko na wypadek wygranej wyborów i wezwał partyjnych działaczy do aktywności. "Prawo i Sprawiedliwość deklaruje Polkom i Polakom: Ukraina z kultem Bandery i innych zbrodniarzy, gloryfikacją UPA i OUN - nie wejdzie do Unii Europejskiej! Jeśli wygramy wybory, na pewno do tego nie dopuścimy" - napisał.

    Dodał też apel do członków ugrupowania: "Trzeba już dziś używać wszelkich dostępnych środków, by blokować działania rządu Tuska zmierzające do integracji Ukrainy z Unią Europejską na uprzywilejowanych warunkach".

    W liście pojawił się również wątek odpowiedzialności za zbrodnie. "Żadne suwerenne państwo nie może nawet w najmniejszym stopniu akceptować ludobójczych działań wobec własnego narodu" - zaznaczył, wskazując, że stąd bierze się sprzeciw wobec polityki ukraińskich elit i ideologii banderyzmu. Jednocześnie dodał: "Nie oznacza to jednak, że możemy stosować antychrześcijańską logikę odpowiedzialności zbiorowej", a także: "nie wszyscy Ukraińcy ponoszą moralną odpowiedzialność za zbrodnie UPA, Bandery i innych". Według Kaczyńskiego "tę odpowiedzialność niosą w przyszłość tylko ci, którzy uważają barbarzyńskich zbrodniarzy za bohaterów".

    Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era