Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) przekazało w czwartek, że wojska Stanów Zjednoczonych zakończyły kolejną rundę ataków na Iran.
Bardzo mocno ich uderzyliśmy. Powiedziałem, że za każdym razem, gdy oni nas zaatakują, my uderzymy ich dwadzieścia razy mocniej. I zrobiliśmy to ostatniej nocy - oświadczył Trump w rozmowie z mediami na pokładzie Air Force One.
Dziś też coś zrobiliśmy, ale była to przede wszystkim odpowiedź na to, co wydarzyło się zeszłej nocy. W rzeczywistości zaatakowali trzy łodzie, a nie dwie. Kiedy oni uderzają, my odpowiadamy znacznie mocniej - dodał prezydent USA.
Mamy wiele sposobów, żeby wygrać, ale już wygraliśmy militarnie. Im bardzo niewiele zostało i bardzo chcą zawrzeć umowę. Dzwonili niedawno, bardzo chcą zawrzeć porozumienie. Tylko nie wiem, czy zasługują na to (…). Nie wiem, czy będą go przestrzegać - podkreślił Trump.
Amerykańskie uderzenia na Iran
Noc ze środy na czwartek była drugą z rzędu, kiedy wojska USA prowadziły ataki na cele w Iranie, głównie obiekty wojskowe w rejonie cieśniny Ormuz - powiedział portalowi Axios przedstawiciel władz USA. Były to m.in. wojskowe radary nadbrzeżne, wyrzutnie pocisków przeciwokrętowych oraz systemy obrony powietrznej.
Dowództwo Centralne USA poinformowało, że w środę zaatakowano około 90 celów. Amerykańskie wojsko przekazało, że nowe serie ataków są odpowiedzią na irański atak wymierzony w trzy statki handlowe, które próbowały przepłynąć przez cieśninę Ormuz.
W środę na szczycie NATO w Ankarze Trump wyraził opinię, że wstępne porozumienie pokojowe z Iranem przestało obowiązywać. Na konferencji prasowej kończącej szczyt NATO dodał, że "nie sądzi, by wojna z Iranem rozpoczęła się na nowo". Zaznaczył też, że "wymiana ciosów szybko się skończy".
Trump grozi. "Zaatakujemy ich mocno"
Przedstawiciel amerykańskich władz powiedział w środę stacji CNN, że zawieszenie broni z Iranem "przynajmniej tymczasowo przestało obowiązywać".
Formalnie cały czas obowiązuje tymczasowe porozumienie o zawieszeniu broni, które Iran i USA zawarły w połowie czerwca przy mediacji Pakistanu . Miało ono zapewnić 60-dniowe okno na negocjacje w sprawie trwałej umowy.